Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdynia SOS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdynia SOS. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 kwietnia 2010

Kupa z opinii

Ulica Świętojańska w Gdyni znów w centrum zainteresowania mediów. Swoje łamy tej ulicy poświęciła niedawno Gazeta Wyborcza. Niestety - jak powiedziała raz hrabina Tyłbaczewska wysiadając z pociągu w Paryżu - cudu nie widzę.
Odgrzewa się stary kotlet pt. Czy ulica Świętojańska powinna być deptakiem. Sprawa dla mnie jest tak oklepana, że z początku nie chciało mi się poświęcać na to miejsca na niniejszym blogu. Swoje poglądy na ten temat wyłożyłem tu jakiś czas temu.
Ale zwróciłem uwagę na opinie pod artykułem. I cóż tam ciekawego? Oto forum to postanowiła wykorzystać nasza gdyńska opozycja.
Chłopaki spod szyldu gdynia.sos.pl bezpardonowo wykazali zakłamanie i degrengoladę władz Gdyni prowadzącą miasto do katastrofy. Polega ona na tym, że Świętojańska nie jest deptakiem. Bo gdyby była to ho ho, miasto byłoby cud malina...
A potem dołożyli już leżącej na łopatkach władzy potężną serią zdjęć psich kup na chodnikach. W dokładnym zbliżeniu (osoby spożywające posiłki i wrażliwe proszone są o zamknięcie oczu). Od razu widać, że władza w Gdyni nic nie robi, marnuje nasze pieniądze i doprowadza miasto do ruiny, bo prezydent Szczurek kup nie posprzątał. I fotoreportaż ten nazwali testem na demokrację!
No ludzie, trzeba mieć trochę umiaru.
Taką to mamy g...ną opozycję.
Generalnie coś nie ma szczęścia nasza ulica do prasy. The Times Polska (dawniej Dziennik Bałtycki) rozpoczął swego czasu serię panoram o historii ostatnich 20 lat tej arterii. Trochę kulawo zaczęli, potem się rozkręciło i... zdechło. Nawet linka na Naszemiasto.pl znaleźć nie można.

środa, 4 czerwca 2008

Jest akcja

Oto dzisiaj po południu znalazłem na murach jednej z kamienic przy ul. Świętojańskiej w Gdyni plakaty informujące o akcji protestacyjnej. Akcja będzie (jest?) pod hasłem "Nie dajmy się zamurować".
Właściwie nie wiadomo na czym ta akcja ma polegać. Jakaś manifestacja będzie, czy co? Plakat odsyła do witryny Stowarzyszenia Gdynia SOS. Tam jednak daremnie doszukiwać się opisu akcji. Z plakatu wynika, że protestują mieszkańcy konkretnych kamienic (z numerami) z ulic Świętojańskiej i Bema.
Jak się zorientowałem na tej stronie to wspomnianemu stowarzyszeniu z grubsza chodzi o to, żeby niczego w Gdyni nie budować. A jak już budować to najlepiej gdzieś poza rogatkami miasta i to broń Boże nie tam, gdzie jest roślinność. Więc pozostaje morze albo jakaś ziemia rolna, ale zaraz po podorywce, zanim coś wykiełkuje. Bo miasto, zdaniem członków tego stowarzyszenia, to nie jest po to, żeby tam nowe domy rosły tylko drzewa.
Autor strony w demaskatorskim zapale, w słowach się nie pieszcząc, czyni różne przytyki lokalnym dziennikarzom i samorządowcom. Generalnie według niego wszyscy oni mają za nic interes mieszkańców, którzy przecież ścierpieć nie mogą tego, że im się pod bokiem jacyś nowi ludzie do nowych domów wprowadzą.
Tak poważniej to prawdopodobnie chodzi o to, że na zapleczu kamienicy Świętojańska 79 i okolicznych mają coś budować. Teraz jest tam jakiś zaśmiecony nieużytek.