Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawiarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawiarnie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2020

Przeprowadzka czyli się powodzi

Jedna z otwartych niedawno kawiarni już przeniosła się do większego lokalu, o czym informuje w stosownym ogłoszeniu wywieszonym na drzwiach (zdjęcie trzeba powiększyć).


niedziela, 6 października 2019

Hygge


Co rusz piszę o jakimś znikającym sklepie albo lokalu. Spróbujmy odwrócić tę tendencję.

Cóż to jest hygge? Zajrzyjmy do definicji dostępnej w Internecie. No więc cytuję:
(...)Duńskie słowo oznaczające komfort, wygodę, przytulność, używane jako określenie osiągnięcia wewnętrznej równowagi, bezpieczeństwa i szczęścia, zwłaszcza przez społeczeństwa skandynawskie. Koncept narodził się w Danii w XIX wieku. Koncept hygge zyskał uznanie również poza Danią, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, głównie na fali mody na Skandynawię. W jednym z felietonów BBC pojawiła się sugestia, że polskim odpowiednikiem hygge jest postawa "jakoś to będzie". Filozofia hygge znajduje swoje odzwierciedlenie w wystroju wnętrz, głównie poprzez dobór naturalnych materiałów i kolorów oraz organizacji przestrzeni za pomocą praktycznych i stylowych dodatków.(...)
Pozostaje mi tylko dodać, że Hygge Cafe, to taka nowa kawiarnia przy Świętojańskiej w Gdyni. Szczegóły można sprawdzić na miejscu osobiście, krótki spacerek, wchodzimy i... jakoś to będzie.

wtorek, 15 stycznia 2019

Nowe kawowe shopy

Kawa na ulicy Świętojańskiej ma co rusz nową postać. Ileż to postów o tym tu napisałem. Teraz takie miejsca, gdzie sprzedają kawę pod różną postacią, nazywa się coffee shop. Ładnie? Tak z holenderska. Dwa z takich nowych "shopów" prezentuję na poniższych zdjęciach. Śpieszmy się oglądać kawiarnie, tak szybko odchodzą...



poniedziałek, 23 maja 2016

Lodowy zakątek

Przy skrzyżowaniu ulic: Świętojańskiej, Traugutta i I Armii WP powstał lodowy zakątek. Niemal witryna w witrynę działają tu trzy lodziarnie. W jednej oferują lody "naturalne" (lokal Miło Mi), w drugim "prawdziwe" (U Lodziarzy) a w trzeciej lody z tradycją (Mariola). Mówią, że od przybytku głowa nie boli.
Jak widać sukces Marioli i Miło Mi przyciąga.U Lodziarzy w ubiegły czwartek zaczęło się z przytupem. Z okazji otwarcia oferowano lody po złotówce, więc kolejka ustawiła się niemal do skrzyżowania
. 
 

środa, 19 listopada 2014

Tu był Liliput

Świętojańska 75.
Czasami słuchając wspomnień o świetności ul. Świętojańskiej w Gdyni, i utyskiwań, że świetność  ta przeminęła, odnotowuję nazwy lokali gastronomicznych, które owego splendoru ulicy dodawały.
Złośliwiec by zapytał: "wszystkich trzech?", zwracając uwagę, że obecnie liczba barów, restauracji i kawiarni jest przy tej ulicy największa w historii. Ale nawet gdyby wspominano jeden lokal, to chciałoby się znaleźć jego nikły ślad przy dzisiejszej Świętojańskiej.
Zwłaszcza, że obecnie miasto w różny sposób promuje przedwojenne wspomnienia o naszej ulicy, wskazując , gdzie znajdowały się co bardziej znamienite miejsca, a słodkiego PRL-u nikt nie przypomina.
Kawiarnia Liliput zniknęła bez śladu niecałe dwadzieścia lat temu. A to w niej przecież bawiła złota młodzież złotych czasów PRL-u.
Lokal działał od 1957 do lat 90-tych XX wieku. Charakterystyczny był zdobiący środek lokalu "grzybek". Zatrudniony był też pianista, który akompaniamentem umilał czas gościom. Później pianistę zastąpiła urządzona w podziemiu dyskoteka. Bywalcy nadali mu nazwę "Kapeć" ze względu na rysunek ciżmy zdobiący szyld.

wtorek, 18 listopada 2014

Na planszy

Playground Cafe, Gdynia, planszówki
Playground Cafe
Ten lokal ma adres przy ulicy Świętojańskiej, ale żeby do niego trafić trzeba, idąc z góry, za kościołem skręcić w prawo. Wchodzi się od ul. Zygmuntowskiej. Czyli tak jakby ruchem konika szachowego można się tam dostać z naszej ulicy.
Playground Cafe, bo o tym lokalu chcę napisać, zajmuje niewielki lokal. Goście mają tutaj do dyspozycji kilka rozkładanych stolików, które można powiększyć w zależności od wybranej gry lub liczby osób biorącej w niej udział. No właśnie gry, bo jest to miejsce, w którym do kawy serwują gry planszowe. Na pólkach znajdziemy klasyki:
"Monopoly", "Scrabble", "Mafię" czy "Jengę". Popularna jest również gra "Wsiąść do Pociągu", "Carcassonne" czy też "Splendor", są też gry dla dzieci.

środa, 12 marca 2014

Kawą i chlebem

Zaczęło się od kawy i chleba. Co mi się od razu skojarzyło z niedalekim lokalem Mąka i Kawa, gdzie dają pizzę. Pisze się Kawa i... dopisuje coś jeszcze. Co ciekawsze, tu też dają pizzę.

czwartek, 7 listopada 2013

Riviera wciąga

Costa Cafe, Gdynia, ul. Świętojańska, zamknięcie
Wywieszka na witrynie zamkniętej Costa Cafe
Centrum handlowe Riviera wciąga kolejne sklepy i lokale gastronomiczne w swoje przepastne czeluści. Niczym czarna dziura, która siłą swojej grawitacji pożera okoliczną kosmiczną materię. Najpierw wessało sklep odzieżowy Carry, a teraz sieciową kawiarnię Costa Cafe. Chyba tylko ciężar Centrum Handlowego Batory może zrównoważyć kolosa z ul. Kazimierza Górskiego.

poniedziałek, 27 maja 2013

Kawowi organiści

Rynek ekologicznej żywności rośnie. Coraz więcej rolników  produkuje ekologiczną żywność. Jest o co walczyć, bo klientów przybywa. Rynek ekologicznej żywności w Polsce jest już wart blisko 600 milionów złotych i choć są to produkty znacznie droższe od tradycyjnej żywności rośnie bardzo dynamicznie. Prawie 10 procent polskich konsumentów jest gotowych zapłacić za nią nawet o połowę więcej niż za produkty bez przedrostka „eko”.

Na ulicy Świętojańskiej w  Gdyni mamy Biopiekarnię Ziarno, a u samej góry ulicy, tuż za rogiem bar Green Way z czysto roślinnym jedzeniem. Teraz z tej branży doszedł nam lokal gastronomiczny pod nazwą: Niebo Organic Cafe. Zaliczyłem go do branży eko na podstawie nazwy. Słowo"organiczny" jest ostatnio często stosowane w zamian za określenia: ekologiczny, naturalny itp. W Niebie serwują tam, oprócz kawy, różne ciasteczka i przekąski, a nawet... kapuśniak
Niedawno w tym miejscu mieściła się kawiarnia Star Cafe.

środa, 22 maja 2013

Dla porównania

Pamiętam do dzisiaj, jakie wrażenie zrobiła na mnie, wiele lat temu, po raz pierwszy zobaczona reklama porównawcza. Wyglądała ona mniej więcej tak: pokazywane były kolejne puste odsłony sceny, a lektor informował, że oto mercedes, chrysler, chevrolet nie mają nic nowego a ten producent proszę bardzo: bach! kurtyna! na scenie stoi śliczny najnowszy, innowacyjny model. Mimo, że oglądałem to w zagranicznym kraju nie mogłem na początku zrozumieć o co chodzi. To jest reklama czy jakiś program motoryzacyjny? Czy to w ogóle jest legalne? 
Lata minęły, człowiek okrzepł w kapitalizmie, wiele już go nie dziwi. Ale ostatnio zobaczyłem perełkę. Jak widać, potwierdzają się słowa klasyka o zaostrzaniu się walki konkurencyjnej w miarę rozwoju rynku.

środa, 15 maja 2013

Ogródek

Kawiarniane ogródki to widomy znak wiosny. Kolorowe parasole rozkwitają nam niczym te kwiaty wiosenne. Mój ulubiony ogródek wygląda nieco inaczej. Ma w sobie coś ze wspomnienia dziecięcych zabaw. Nie cieszy oczu na reprezentacyjnym froncie ulicy, żeby go zobaczyć trzeba nieco zboczyć w ul. I Armii WP, minąć willę Szczęść Boże, ale warto. Dla samego widoku warto.


niedziela, 16 grudnia 2012

Krewna z biblioteczką

Uboga Krewna, ma tylko stare meble. Jakieś graty pościągane z wystawek. Każdy z innej bajki. Ściany odnowione skromnie, bez nowoczesnego designu. Ot pobielone, pomalowane, żeby było czysto. Wyposażenie techniczne mocno staroświeckie, żaden digital, high-end i tech. Elektronika analogowa, a elektryka na prztyczek, który trzeba przekręcić, jak w starym magazynie albo piwnicy. Maszynę do szycia to w ogóle ma mechaniczną. A na półkach stoją prawdziwe książki! I to żadne bestsellery. Tylko: Ibsen, Czechow, Marquez, Breza i tacy tam podobni.
Dlatego Uboga Krewna nie pcha się na Świętojańską, gdzie masowy odbiorca, musi mieć modnie, bogato i markowo.
Kawiarnię tę napotkałem idąc od ulicy Świętojańskiej, przez Krasickiego na Kamienną Górę. Na uboczu, z dala od wielkiego ruchu. I powiem szczerze na wystrój wnętrza nie mogłem się napatrzeć.

wtorek, 6 listopada 2012

Costa Heaven

Czytałem niedawno o medialnym lamencie jaki wybuchł gdy w amerykańskim Starbucksie skończyła się kawa o smaku dyniowym. A było to przed samym Halloween.  Sami rozumiecie, co za tragedia. Na koniec przytoczono opinię jednego z pracowników tej sieciowej kawiarni. Brzmiała ona mniej więcej tak: "Ludzie spokojnie, przecież to tylko kawa". 


Łatwo powiedzieć. Kawa na wynos, w takim kubeczku z wieczkiem, to teraz najmodniejsza sprawa. Sprzedają ją w kwiaciarni, księgarni, hotelu, a nawet w kilku lokalach gastronomicznych. Kto nie wierzy, niech zajrzy do Gdyni. A ruch na tym rynku jak na przedwojennym Kiercelaku.
Jedne kawiarnie się zamykają, inne zmieniają właścicieli. Właśnie obserwowałem ewolucyjny proces "rebrandingu" sieciowej kawiarni Costa Coffee położonej przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni..

piątek, 19 października 2012

Upada gwiazda

Wygląda na to, że wypadnie nam pożegnać Star Cafe. Dzisiaj widziałem tam wywieszkę "lokal do wynajęcia".

Nie jest to jedyna gwiazda odchodząca z ul. Świętojańskiej.

czwartek, 27 września 2012

Czarny melanż

... się cięgiem chlapie to paskudztwo! Do interesu, do pogadania, to nie ma jak czarna kawa...
 
Ten cytat z jednego z moich ulubionych filmów, "Ziemi obiecanej", skojarzył mi się z dwoma szyldami zaobserwowanymi podczas codziennej przechadzki.

poniedziałek, 10 września 2012

Kofka

Przebywając swego czasu w dalekim, wielkim, kraju, uwagę moją zwróciła powszechność automatów i innych urządzeń służących do robienia kawy oraz zwyczajowe ciągłe jej popijanie przez tubylców. Napój ten był tam równie powszechny co tani. Sam zacząłem raczyć się co rusz kubkiem smolistego nektaru za miedziaka. Z towarzyszącym mi kolegą Cezarym ukuliśmy nawet na tę okoliczność nową nazwę dla tego napoju - KOFKA. Słowo powstało z połączenia polskiego wyrażenia "kawka" (mała kawa) i angielskiego "coffee".

niedziela, 6 maja 2012

Star kawowy

Szyld jest jak wpis na Twitterze. Maksimum treści przy minimum słów. Lubię szyldy, lubię je czytać, wyszukiwać szczególnie pomysłowe albo niezwykłe.
Pisałem zresztą o tym wielokrotnie.
Istnieją mody, trendy w szyldowym nazewnictwie, jak w potocznym języku, są słówka bardziej i mniej popularne. Np. kto dzisiaj mówi "klawo"?.
Obecnie np. co rusz pojawiają się nowe delikatesy. Mamy nawet delikatesy alkoholowe, a kolejne delikatesy spożywcze mają powstać opodal Urzędu Miasta. Nas gdynian z krwi i kości to nie zwiedzie. My już nigdy nie pójdziemy do "delikatesów na Świętojańskiej", bo takich jak były już nie będzie.
Czasami doszukuję się tych mód na wyrost. Np. słówko Star.
Jakiś czas temu pojawił się STARbucks.
 A teraz otwierają Star Cafe, coffee and bagels factory.
Zbieżność jest czy jej nie ma?
Może nie. Ale już widzę oczami wyobraźni na naszej ulicy "Fashion Star",  "Star but" i ciężarówkę STAR (to już rzadkość).

środa, 28 marca 2012

Pierwsza oznaka wiosny

Mówią, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale... Dla mnie to oznaka pewniejsze niż jaja dyndające na sklepowych wystawach i inne zające.  Na ulicy Świętojańskiej w Gdyni zaobserwowałem pierwszy ogródek kawiarniany. Czyli szykujemy się do ciepłego sezonu. Ten pierwszy pojawił się przed lokalem o nazwie Cynamon.




Zobaczymy rano jak będzie wyglądał po dzisiejszej wichurze.

wtorek, 20 września 2011

Globalny zakątek

Potwierdziła się wieść gminna głosząca, że tam gdzie ulica Świętojańska w Gdyni krzyżuje się z ulicą Armii Krajowej powstanie kawiarnia Starbucks. W ten sposób na krótkim odcinku ulicy Świętojańskiej spotkają się dwie światowe marki gastronomiczne: Pizza Hut i wyżej wymieniona. Nota bene właścicielem obu jest ta sama firma.
W ten sposób Gdynia dołączy do grona pięciu polskich miast, w których takie kawiarnie działają. W mojej świadomości kawiarnie Starbucks to skrzyżowanie ekskluzywnej kawiarni z kawowym makdonaldsem. Jak pamiętam, w amerykańskich romantycznych komediach, piękni i młodzi idąc do pracy wchodzą tam, by potem z kubkami w rękach biec do swoich ekskluzywnych biurowców.
Jak informuje Wikipedia:
Starbucks określa swoje lokale mianem "trzeciego miejsca", czyli kolejnej po domu i pracy przestrzeni, w której spędza się czas. Starbucks stara się zapewnić swoim klientom jak największą wygodę. W lokalach sieci klienci mogą bezpłatnie korzystać z prądu i bezprzewodowego internetu. Prawa do otwierania i prowadzenia kawiarni Starbucks Coffee w Polsce ma firma AmRest Coffee.
Pamiętając ceny ze Starbucksa w Manhattanie we Wrzeszczu, jakoś sobie nie wyobrażam przeciętnego gdynianina idącego do pracy z tym kubkiem. No i "foots flow" nie ten, bo kto tędy chodzi do pracy? Ale obecność tego lokalu obok wspomnianej restauracji z pewnością ucieszy turystów. Np. wielu celebrytów podczas festiwalu filmowego ogranicza zwiedzanie Gdyni do wspomnianej restauracji (z Gemini i teatru jest niedaleko), teraz będą mieli rozszerzoną ofertę.
Teren budowy przyszłego "trzeciego miejsca". Poprzednio był tu sklep odzieżowy. A jeszcze wcześniej... kto pamięta? Starbucks. ul. Świętojańska, Gdynia

wtorek, 3 maja 2011

Spółdzielcy i Monika

Wygląda na to, że instytucje finansowe są górą w meczu gastronomia kontra finanse. Gdynia, Śródmieście, a szczególnie ulica Świętojańska jest areną konkurowania między, ogólnie mówiąc, bankami a lokalami gastronomicznymi. Kto zajmie więcej witryn? Gastronomii kibicują władze miasta, bankom wielki kapitał. Oto właśnie kawiarnię Monika spod numeru 38 zasłoniły bure płachty papieru. Lokal zamknięty od ponad miesiąca. Żadnego ruchu wewnątrz ani na zewnątrz nie widać. Czy ktoś pamięta, że kiedyś mieścił się tam lokal o nazwie Checz Kaszubska?
Na przeciw zaś otwiera się bank BPS (pod numerem 23). Jest to tzw. Bank Polskiej Spółdzielczości. Ot znak czasów, kiedyś mieliśmy tu spółdzielnię spożywców, teraz mamy spółdzielnię bankowców. To właśnie w tym lokalu mieścił się spożywczy sklep SAM Jedynka prowadzony przez WSS Społem.

Cafe Monika zamknięta, zdjęcie archiwalne