Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą restauracja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2021

Malika znika

Znana restauracja Malika zamyka się. A dokładniej właściciele przenoszą biznes na inną ulicę, nie ma jednak pewności czy pod tą samą firmą. Klientów o tym fakcie informuje stosowna wywieszka na witrynie. Nowa lokalizacja znajdować się będzie przy ulicy Armii Krajowej, tam gdzie do niedawna działała włoska restauracja.

Restau­racja Malika wzięła nazwę od imienia właścicielki Maliki — Polki urodzonej i wychowanej w Algierii. Har­monijnie łączyła kuchnię Maghrebu z pol­skimi produktami. Lokal rozsławił udział szefowej kuchni w telewizyjnym konkursie Top Chef Polska.




wtorek, 7 czerwca 2016

Dawniej - Dietetyczna

Zabawne, że o niektórych sprawach człowiek dowiaduje się gdy nastąpi kolejna rocznica ich istnienia. Tak też i było, z położoną nieopodal Świętojańskiej, restauracją Krew i Woda. Słysząc o pierwszych urodzinach tego przybytku dopiero po chwili skojarzyłem, że chodzi o dawną Dietetyczną. Co nieco o historii tego lokalu można poczytać TUTAJ.
Ale wracając do Krew i Wody, wpisującej się w nowa modę na nazwy (mamy Mąkę i Kawę, Ogniem i Piecem itd.), to impreza urodzinowa była ponoć huczna. Jak podały media, zjawili się tam przyjaciele Marty i Mariusza Pieterwasów, stali goście oraz znani szefowie kuchni. Wstęp po 250 zeta od łebka, ale bufet był ponoć obficie zaopatrzony.

czwartek, 8 października 2015

Białe wino po antykach

Były antyki, teraz serwują tu wino i inne napitki.
Białe Wino i Owoce to był to pierwszy w Trójmieście bar zakąskowy, który serwuje alkohol i zakąski w cenie kilku złotych. Dla wielu tamtejszy tatar jest najlepszy w mieście. Marka Białe Wino i Owoce znana była głównie z lokalu w Sopocie. Teraz, od niedawna, gości również w Gdyni.
Gdyński lokal  ma nieco szersze menu niż serwowane w Sopocie "lorneta z meduzą".

wtorek, 14 kwietnia 2015

No to, jutro na śniadanko

W restauracji eM-Be pod numerem 49. Wprowadzenie śniadań łączy się z letnią zmianą menu. Jajeczniczka będzie?

niedziela, 29 marca 2015

sobota, 17 stycznia 2015

Posylwestrowe pozostałości

Widać zabawa była przednia w greckiej restauracji Santorini. Po imprezie dekoracje nieco sflaczały, no ale to się zdarza nie tylko dekoracjom.
restauracja Santorini, Gdynia, dekoracje
Wejście do restauracji Santorini.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Czułe pożegnanie, chłodne powitanie

Najpierw restauracja La Luna Rossa, ta obok Empiku przy ul. Świętojańskiej czule pożegnała się z dotychczasowymi klientami. Takie pożegnanie to miła lokalna tradycja, jakiś czas temu podobnie żegnał się sklep jubilerski i kawiarnia
restauracja ukraińska, gdynia, świętojańska


Wkrótce po tym na lokalu pojawił się nowy szyld obiecujący doznania kulinarne zza południowo - wschodniej granicy.
Ale nie dla każdego. Niektórzy klienci są witani raczej ozięble. I nie chodzi mi tu o właścicieli psów, bo tych prawie nigdzie nie wpuszczają. 

Putin, Rosja, Ukraina, Gdynia, restauracja, Świętojańska
Putin non grata

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wyróżniony wystrój

Czy smacznie nie wiem, ale na pewno ładnie. Restauracja bawarska Althaus z ulicy Świętojańskiej w Gdyni zakwalifikowała się do finału konkursu   Restaurant & Bar Design Awards 2013, w którym wybierają ładnie urządzone knajpy. Ocenie podlegają walory restauracji nie związane z jedzeniem, a z wystrojem lokalu. A że gust bawarski (te spodenki na szelkach!) budzi nasz podziw nie od dzisiaj, to cieszymy się bardzo. Ostateczne wyniki konkursu mają być ogłoszone we wrześniu.
Jak wyczytałem w internecie  Althaus został udatnie zaprojektowany przez studio architektoniczne PB Studio z Sopotu. Lokal od frontu cieszy oczy dużymi oknami eksponując przestronne wnętrze. Goście lokalu mogą przez nie podziwiać uliczne życie albo z dołu, albo z góry, restauracja ma kilka poziomów.
Ja czekając na werdykt konkursu poszukam piórka do kapelusza i poćwiczę jodłowanie "jolalillojo...", bo może będzie okazja do świętowania.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Sposób na kryzys


Nie ma kryzysu! - ogłasza reklama na restauracji Polonia. No pewnie, można by przytaknąć, nie odczuje kryzysu ten, kto tak sprawnie radzi sobie z polityką cenową. Bufet szwedzki w tej restauracji drożeje w tempie godnym benzyny. Na górnym zdjęciu reklama obecna, na dolnym sprzed czterech lat. Wzrost o dwadzieścia procent, no no.
Reklama na restauracji Polonia, marzec 2009

Reklama na restauracji Polonia, kwiecień 2013


niedziela, 1 lipca 2012

Na mecz

No i Euro nam się kończy. Mam tu na myśli mistrzostwa w piłkę kopaną, nie walutę. Co do waluty się jeszcze zobaczy. Tu rozgrywki potrwają dłużej, ale jakoś kibice nie bawią się tak dobrze.
Ulica Świętojańska w Gdyni przeżywała tę sportową imprezę na swój sposób. Mocne były dwie reprezentacje: grecka w restauracji Santorini i chorwacka w restauracji Dalmacja. Poza tym normalka. 
Na wystawach sklepowych piłki najrozmaitszych marek i rodzajów. Manekiny w strojach sportowych. W cukierniach torty w kształcie piłek, w obuwniczym buty w kształcie piłek, a w banku na witrynie wywieszka w kształcie kółka, ale pomalowanego jak piłka. Do tego biało-czerwone flagi i szaliki.
Na balkonach i przejeżdżających samochodach chorągiewki. Jeden to sobie z tyłu przypiął coś na kształt husarskich skrzydeł w narodowych barwach. Znawcy tematu twierdzą, że chciał w ten sposób pokazać, że jest największy Kozak na całej ulicy. Co jest nawet zrozumiałe, bo mistrzostwa odbywają się u nas i na Ukrainie. W każdym razie szarżował tym samochodem jak napastnik na bramkę. Tyle, że napastnik raczej niesłowiańskiego pochodzenia.
Wszystkie te objawy fascynacji Euro UEFA zbladły dla mnie w zetknięciu z pewną sklepową wywieszką. Prezentuję ją na poniższym zdjęciu.


Żadnego hurra patriotycznego zadęcia, żadnych wydumanych demonstracji i kibicowskiej bufonady. Treść oraz forma prosta. Przekaz krótki i celny. Przy tym całość kolorowa niczym hiszpańska fiesta na ul. Długiej w Gdańsku.
Widać, że i u nas też kibicuje się na wesoło, chociaż żadnego stadionu nie zbudowaliśmy. Znaczy zbudowaliśmy, ale nie na jedną imprezę.

czwartek, 3 maja 2012

Sushi wraca

Jeśli chodzi o ryby to na ulicy Świętojańskiej w Gdyni posucha. Pisałem o tym już lata temu i nic się nie zmieniło. Może i byliśmy rybacka wioską, ale teraz jak kogoś spytać, gdzie tu można zjeść rybę, to zapytany najwyżej rozdziawi się niczym karp wyciągnięty z wanny.
Bar Captain Olsem splajtował, były jakieś tam zaczyny rybnej restauracji pod nazwą La Maree i też kaputt. Dawniej jeszcze mieliśmy podejście do tematu ryb pod postacią baru sushi (z marką Wilbo). Może mało to gdyńskie ale zawsze z ryby no i modne. Wtedy się nie udało, ale teraz jest powtórka i to dubeltowa. Po pięciu latach dwa nowe zakłady gastronomiczne chcą oferować miejscowym i przyjezdnym "śledzia po japońsku". Ten mniejszy, bliżej Urzędu Miasta, w lokalu po paskudnym gyrosie, już działa. Drugi, większy, obok Pomnika Harcerzy dopiero się zapowiada (w lokalu po sklepie spożywczym).
Załączone zdjęcie pożyczyłem z jednej agencji reklamowej. Dotyczy zupełnie innego lokalu, ale jest bardzo gdyńskie (w końcu trolejbus).

Z tym śledziem po japońsku, to taki żarcik. Nazywano tak zakąskę podawaną w dawnych lokalach oferujących "alkohol podajemy do konsumpcji". Było to śledziowe truchło podane z jajkiem na twardo i majonezem. Zawsze wymagało intensywnej dezynfekcji.

czwartek, 3 lutego 2011

Świętojańskie chochoły

Niecodzienny sposób ochrony roślin. Zaobserwowany przed azjatycką restauracją. W folię owinięto bambusy(?), papirusy(?), nie jestem dobrym botanikiem, zapewne dla ochrony przed mrozem.
Oby tylko któryś z tych chochołów nie zaśpiewał ulicy Świętojańskiej, albo i całej Gdyni, a "Miałeś chamie złoty róg..."

środa, 14 kwietnia 2010

Gastronomia na internetowym szlaku

Akcja Szlak Kulinarny Centrum Gdyni nabiera rozpędu. Przynajmniej w Internecie. Możemy o niej poczytać nie tylko na "domowej" stronie www , ale również na portalach społecznościowych, takich jak Facebook, Blip czy Twitter.
A zaczęło się skromnie od znaczków malowanych na chodniku i naklejek na witrynach lokali. Towarzyszyły temu publikacje w prasie. Czyli powstaje społeczność gdyńskich smakoszy niekoniecznie zaglądających osobiście na ul. Świętojańską, ale również wirtualnie. Popieramy.












Akcję wymyśliła i prowadzi Agencja Rozwoju Gdyni. Spółka powołana przez władze miasta dla reklamy regionu i samej Gdyni.
Celem Kulinarnego Szlaku jest promocja nowego obrazu śródmieścia, w tym i naszej ul. Świętojańskiej. Zamiast handlowo - bankowego centrum proponują dostrzec w nim miejsce spotkań i rekreacji powiązanych z bogatymi doznaniami kulinarnymi.

poniedziałek, 26 października 2009

Luna tu luna tam

Dzisiaj ciekawostka optyczno - kulinarna.
Otóż kiedy stanie się na skrzyżowaniu ulicy Świętojańskiej w Gdyni ze Żwirki i Wigury, plecami do Kamiennej Góry, to można zobaczyć dwie luny.
Pierwsza to restauracja La Luna położona tuż obok Empiku. Druga to Bistro Luna. Widoczny w dalszej perspektywie lokal usytuowany na rogu ulic Żwirki i Wigury oraz Władysława IV.
Chciałoby się powiedzieć: istny lunapark.
Jakżesz czasami chciałbym żeby jakiś sklepikarz albo gastronomik zaskoczył mnie kreatywnością w wymyślaniu marki dla swojego interesu.
A jak się jada w La Lunie? Przeczytasz tu.

sobota, 16 maja 2009

Jadłospis

Dzisiaj drobiazg, drobiażdżek.
Ale zawsze mnie to nurtuje, zwłaszcza u zarania sezonu turystycznego.
Na wstępie muszę pochwalić lokal gastronomiczny o nazwie Przystanek Bistro.
Otóż przy wejściu wisi tam lista oferowanych dań z cenami. Cóż za wygoda dla ewentualnego konsumenta. Nie tylko wiem, co tam dają, ale jeszcze za ile. Decyzja, wejść czy nie wejść, jest łatwa i przemyślana.
Dla mnie sporym dyskomfortem jest wejść do lokalu, sięgnąć po kartę i hmmm dojść do wniosku, że wychodzę. Szczególnie gdy dzieje się to z powodu cen.
A jak już się jest turystą to informacja taka jest wyjątkowo cenna.
Nie wszyscy w Gdyni są tak otwarci dla klientów, jak wspomniany lokal. Niektóre przybytki gastronomii wywieszają "repertuar", ale już bez cen. Trzeba oceniać na wyczucie, po wystroju.
Gastronomicy Drodzy, restauratorzy, szynkarze, karczmarze i oberżyści, apeluje do Was, informujcie klientów w tej ważnej kwestii przed, a nie w trakcie, lub, co gorsza, po!

wtorek, 17 marca 2009

Nowe w Polonii


Tego rzeczywiście jeszcze nie było przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni. Ot kolejna ciekawostka z cyklu "newsy gastronomiczne".

piątek, 13 czerwca 2008

La Maree

Aby zamknąć temat przenosin restauracji Petit Paris informuję, że w jej miejscu uruchomiono La Maree. mają być owoce morza i inne delikatesy. Cudów w karcie nie zauważyłem. Śródziemnomorska opcja gastronomiczna pomieszana z żurkiem na kiełbasie nadal króluje na ul. Świętojańskiej w Gdyni.

piątek, 30 maja 2008

Świat od kuchni

Przy okazji odnotowywania przeniesienia się restauracji Petit Paris z ulicy Świętojańskiej na ul. Śląską zauważyłem, że generalnie na naszej ulicy zwycięża kulinarna opcja śródziemnomorska. Gdy w miejscu obecnej bałkańskiej restauracji Bakłażan działała kuchnia czesko – austriacka, czyli tzw. CK to wraz z pobliską knajpą Oktoberfest i polską Gospodą u Józefa tworzyła mocne stronnictwo środkowoeuropejskie. Teraz niestety gyrosy górą. W okolicach Pomnika Harcerzy jest istne gyrosowe zagłębie z silnym akcentem zapiekankowym.

Do tego mamy knajpę grecką Santorini, pseudo włoską Pizza Hut. Jeśli już mowa o pizzerni, to nie można pominąć lokalu Gdynianka, archetypu gdyńskiego pizzernictwa, jego legendy i praźródła, który wraz z pizzernią z ul. Starowiejskiej przecierał szlaki w tej branży w naszym mieście.

Meksykany na ten przykład wolą równoległą ulicę Władysława IV (restauracja Pueblo), południowa Ameryka (Brazylia) Kamienną Górę, a Azjaci ulicę Bema albo odleglejsze dzielnice. Ci ostatni utrzymują tylko przyczółki. Restauracja sushi musiała się zwijać ale w budach przy Pomniku Harcerzy działa wietnamski fast food, a z drugiego końca ulicy mamy malutki bar Pekin z nostalgicznie zapatrzoną w dal obsługą.

wtorek, 20 maja 2008

Paryskie wędrówki

Jeszcze przez kilka dni, wzorem jednego z bohaterów pewnego polskiego filmu, możemy powiedzieć "mamy tu swój mały Paryż". Od 1 czerwca restauracja Petit Paris przenosi się z ulicy Świętojańskiej w Gdyni na ulicę Śląską. Już w nowym miejscu, przy biurowcu Chipolbroku, stoi reklama lokalu.
Aha w oryginale cytat brzmiał mniej więcej: "Robimy tu sobie taki mały Paryż" - ktoś pamięta tytuł filmu?

wtorek, 21 sierpnia 2007

Bakłażan dojrzewa powoli


Co tam nowego? Cały czas powstaje bałkańska jadłodalnia. Przerabiają na nią lokal po restauracji spod znaku CK, czyli czesko - austriackiej (albo cesarsko-królewskiej). Już niestety sezon mija a tam remont i remont. Już turyści nie pojedzą. A kto tu je oprócz turystów?
Open Finanse, jedna z kilku firm finansowo - doradczych funkcjonujących przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni przenosi się. Siedziba nadal będzie przy Świętojańskiej, ale w większym lokalu na rogu ul Kilińskiego. Do niedawna mieścił się tam sklep Levis'a. A potem przez jakiś czas nie wiadomo co. Jak na razie Open Finance ma biura pod numerem 79.
Pamiętam, jak otwierano tam sklep Levis'a z pompą , był szampan i koreczki, zaproszona prasa i VIPy. Potem był drugi taki sklep przy Starowiejskiej, a po piętnastu latach zdechło (tak ładnie żarło i zdechło). Ale nie mogę sobie przypomnieć co było przed Levis'em? Może ktoś pamięta?Będę wdzięczny za przypomnienie.