Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rocznica. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2020

Pamięci ofiar

17 grudnia 50 rocznica masakry z 1970 roku. Przy miejskiej choince, naprzeciw Urzędu Miasta, powstaje instalacja poświęcona ofiarom Grudnia 70. Nad Świętojańską rozwieszono czarne transparenty z imionami i wiekiem ofiar. 





poniedziałek, 11 lutego 2019

Urodziny Gdyni

W niedzielę (10 lutego) Gdynia obchodziła swoje urodziny - urodzinowa sesja Rady Miasta, kwiaty pod pomnikiem, uroczysty koncert itd. itp. Drobny uroczysty akcent znalazłem i na ulicy Świętojańskiej. Na tę okazję przyozdobiono w narodowe barwy tablicę poświęconą pierwszemu polskiemu wójtowi Gdyni, Janowi Radtke. Tablica jest umieszczona na jego rodzinnym domu, na rogu ulic Świętojańskiej i 10 lutego.

wtorek, 7 czerwca 2016

Dawniej - Dietetyczna

Zabawne, że o niektórych sprawach człowiek dowiaduje się gdy nastąpi kolejna rocznica ich istnienia. Tak też i było, z położoną nieopodal Świętojańskiej, restauracją Krew i Woda. Słysząc o pierwszych urodzinach tego przybytku dopiero po chwili skojarzyłem, że chodzi o dawną Dietetyczną. Co nieco o historii tego lokalu można poczytać TUTAJ.
Ale wracając do Krew i Wody, wpisującej się w nowa modę na nazwy (mamy Mąkę i Kawę, Ogniem i Piecem itd.), to impreza urodzinowa była ponoć huczna. Jak podały media, zjawili się tam przyjaciele Marty i Mariusza Pieterwasów, stali goście oraz znani szefowie kuchni. Wstęp po 250 zeta od łebka, ale bufet był ponoć obficie zaopatrzony.

sobota, 13 lutego 2016

Świętowanie na sportowo

Na Świętojańskiej tradycyjnie świętowanie łączymy ze sportem. Co widać również na ulicznych flagach. Ponieważ mieliśmy urodziny Gdyni to sobie ludzie pobiegali.



niedziela, 9 lutego 2014

Biegające urodziny

W sobotę odbył się gdyński Bieg Urodzinowy. Najpierw przemaszerowali z kijkami amatorzy nordic walking, a potem ruszyli biegacze. Dystans wynosił 10 km. Trasa obejmowała m.in. ulicę Świętojańską. Liczba uczestników wyniosła cztery tysiące osób. W ten sposób uczczono 88 urodziny miasta.
Sygnał do startu o godz 13 dał wystrzał z działa na ORP Błyskawica. Zawody trwały do godz 15. Zwycięzcą został Marek Kowalski. Drugie miejsce - Radosław Dudycz. Trzecie - Bartek Mazerski. 

biegacze, Gdynia, urodzinybiegacze, Gdynia, urodziny

sobota, 7 września 2013

Trolejbusowa parada

Parada Trolejbusów wyruszyła o godz. 11.30 z Węzła Franciszki Cegielskiej i przemierzyła ulicę Świętojańską. Jechały w niej zabytkowe pojazdy oraz najnowsze nabytki gdyńskiego  Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej. Znawcy rozpoznali wśród nich zabytkowego, zielonego Saurera 4TIILM z 1957 r., czechosłowackiej produkcji Skodę 9Tr z 1975 r. i Jelcza 120MTE z 1994 r. Ponadto wycofanego już z eksploatacji Jelcza120MT oraz Mercedesa 0405N - reprezentanta pierwszego typu trolejbusów powstałych w wyniku przeróbki autobusów. Podobnie jak toczący się za nimi: Mercedes 0530 AC Citaro. Był tam też Solaris Trollino 12, pierwszy trolejbus z tranzystorowym napędem impulsowym (to informacja dla inżynierów), niskopodłogowy Jelcz M 121MT oraz trolejbusy zakupione w ramach projektów unijnych. Paradę zamknął pojazd techniczny - wóz wieżowy pogotowia technicznego.
Potem niektóre z nich pojechały (bez podłączenia do trakcji, taka technika) na Piknik Trolejbusowy, na parking obok Akwarium Gdyńskiego.

niedziela, 21 października 2012

Różowy marsz

Ulicą Świętojańską w Gdyni przeszedł, jak co roku, Marsz Różowej Wstążki, organizowany w ramach popularyzowania profilaktyki raka piersi. Na pochód zapraszali: Prezydent Gdyni i Stowarzyszenie Amazonek Gdyńskich. Kolumna uczestników wyruszyła w południe sprzed Teatru Miejskiego (ul. Bema 26) i ul. Świętojańską przeszła do Skweru Kościuszki.
Warto dodać, że Stowarzyszenie Gdyńskich Amazonek obchodzi w tym roku 15 urodziny. Zrzesza kobiety dotknięte przez chorobę nowotworową.

wtorek, 19 kwietnia 2011

Po rocznicy

Nie ukrywam, że dreszczem przejmowała mnie data 10 kwietnia. 
Do tego stopnia, że postanowiłem ją przeczekać w zaciszu bez telewizji i innych mediów. Trwożyła mnie sama myśl o rozmiarze funeralnej histerii, która ogarnia spokojnych na co dzień ludzi i o tym jak inni z własnej żałoby robią publiczny cyrk. 
Nie mogłem patrzeć jak, objawieni rok temu polityczni celebryci, z własnego żalu po stracie najbliższych, robią towar na sprzedaż dla gawiedzi. Okropność. 
Muszę jednak z blogerskiego obowiązku odnotować zawieszenie tablicy poświęconej ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Zawisła na kościele NMP przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni. Obok, na przykościelnym placu, stanęła wystawa prezentująca wizerunki wszystkich ofiar.



Cześć ich pamięci.


wtorek, 8 grudnia 2009

Pamięć poległych, pamięć żywych

W Teatrze Miejskim w Gdyni odbyła się prapremiera filmu dokumentalnego "Grudzień '70, pamięć poległych, pamięć żywych". Jest to ciekawa, edukacyjna produkcja Video Studio Gdańsk z udziałem młodzieży z trójmiejskich liceów. Poprzez zderzenie relacji świadków i zdjęć archiwalnych z refleksjami nastolatków próbuje przybliżyć historię masakry młodzieżowemu widzowi. Mimo. że opowiada o sprawach powszechnie znanych, niektóre sceny chwytają za gardło.
Film nie odkrywa historii, ale czyni ją bliższą m.in osiemnastolatkom, rówieśnikom ówczesnych ofiar.
Widownia pokazu przedpremierowego była świadkiem wzruszających scen, gdy podczas krótkiej dyskusji po seansie odnajdywali się uczestnicy zajść. Jeden z widzów dowiedział się, że przeżył manifestant, którego poranionego ewakuował do szpitala, mimo, że chwilę wcześniej opowiadał o jego domniemanej śmierci.
Rodzina, zabitego ucznia technikum chłodniczego, Stanisława Sieradzana, spotkała lekarza który w szpitalu próbował go ratować. Uczeń zmarł na stole operacyjnym wskutek poważnych ran postrzałowych.
Film ma być emitowany w telewizji Gdańsk 13 i 16 grudnia br.

sobota, 28 listopada 2009

Pięc lat Cynamonu


Kawiarnia Cynamon obchodzi swoje pięciolecie. Ulica Świętojańska w Gdyni nie obfituje w sklepy czy lokale gastronomiczne działające równie długo. Zbyt płytka jest inwencja albo zaplecze finansowe tutejszych biznesmenów by wykreować coś, co utrzyma się dłużej.
Więc Cynamonowi gratulujemy i życzymy kolejnych pięciu lat, a może nawet dziesięciu?

piątek, 12 czerwca 2009

Dzień zmiany

Czas biegnie, zajęć nie brakuje i rocznica 4 czerwca przeleciała mi koło nosa. A czyż można sobie wyobrazić lepszy symbol przemian niż ulica Świętojańska w Gdyni? To właśnie tutaj odrodzony kapitalizm ukazał wpierw swoje kiczowate oblicze.
Patrząc z perspektywy ostatnich 20 lat dziejów tej ulicy, najważniejsze co się wtedy stało to zawalenie się świata, w którym nic się nie zmieniało. Stagnacja trwała nie tylko w gospodarce, czy ludzkiej świadomości, ale także w namacalnym naszym otoczeniu.
Przez dziesiątki lat, tam gdzie był ZURT, był ZURT, tam gdzie odzieżowy był odzieżowy. Sklep spożywczy, mięsny, szewc tkwili niezmiennie w tych samych miejscach. Nic się nie zmieniało, tak jak twarze w dwóch programach telewizji, jak te kilka marek samochodów na ulicach, jak festiwal w Sopocie.
I nagle to wszystko się rozregulowało, jedno co stało się pewne, to, że jutro należy się spodziewać kolejnej zmiany. W porównaniu z przeszłymi dekadami branże, szyldy i adresy zaczęły się zmieniać jak w kalejdoskopie. Tak jak nasza praca, samochody i kurs waluty.
Ta jedna wielka zmiana uruchomiła nigdy nie kończącą się lawinę kolejnych. I to właśnie dokonało się 4 czerwca 1989 roku.
A przepraszam, z jednym wyjątkiem. Prezydenta miasta mamy od paru dobrych lat tego samego.

wtorek, 10 lutego 2009

Rocznica praw miejskich


Dzisiaj 10 lutego, 83 rocznica nadania Gdyni praw miejskich. Na ulicy Świętojańskiej i innych pojawiły się flagi. Ciekawe czy ludność orientuje się dlaczego je wywieszono.
Pamiętam w latach 70. i wczesnych 80-tych spotkać można było w mieście (mnie się to np. zdarzyło w autobusie) starszą panią, nauczycielkę, która lubiła zagadywać młodzież pytaniem:
Skąd się wzięła nazwa ulicy 10 lutego?
Potrafiła wywołać tym niezły popłoch wśród dziatwy.
Swoją drogą ciekawe jaka była wtedy pogoda?
Z ikonograficznych przekazów z innego 10 lutego, z 1920 r., pamiętam zamarzniętą Zatokę Pucką, gen. Hallera w kożuchu i pierścień wrzucany do przerębla. A wiec ziąb.