Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pochód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pochód. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2019

Świętojańska na niebiesko

W sobotę odbył się pochód w ramach Światowego Dnia Wiedzy o Autyzmie. Towarzyszyły mu ryczące motocykle i wojskowa orkiestra. Uczestnicy ubrani byli na niebiesko, nieśli niebieskie baloniki. Niebieski to symboliczny kolor autystów. Na końcu marszu, przy Infoboksie odbył się festyn. 

niedziela, 10 marca 2019

Przeszła manifa

Po Dniu Kobiet, w sobotę ulica Świętojańską przeszła Manifa, czyli taka feministyczna manifestacja. Niby nic takiego oryginalnego, ale uwagę przyciągały formacje policyjne, które osłaniały manifestantki. 
Funkcjonariusze byli wyposażeni jak na mała wojnę. Na szczęście skończyło się na groźnych minach policjantów i demonstracji uzbrojenia.

sobota, 27 lutego 2016

Maszerowali dla wyklętych

Dzisiaj przy Urzędzie Miejskim w Gdyni rozpoczął się V gdyński marsz ku czci "Żołnierzy Wyklętych" organizowany m.in. przez Pomorskich Narodowców i kibiców Arki. Manifestanci przeszli ulicą Świętojańską do Skweru Kościuszki. Zwłaszcza udział udział kiboli zwracał uwagę. Robili tyle hałasu, jakby walka z sowieckim agresorem 60 lat temu była czymś w rodzaju ustawki z fanami przeciwnej drużyny.

środa, 18 listopada 2015

Trójkolorowy Infobox

Fot. UM Gdynia
Podświetlony w kolorach flagi Francji gdyński InfoBox przy ul. Świętojańskiej jest znakiem solidarności naszego miasta z rodzinami ofiar zamachów w Paryżu oraz jego mieszkańcami. Podświetlenie zostanie utrzymane do do najbliższej niedzieli włącznie.
W niedzielę 22 listopada o godzinie 13.00 w Kościele Najświętszej Maryi Panny przy ul. Świętojańskiej odprawiona zostanie Msza Święta w intencji ofiar zamachów w Paryżu. Po nabożeństwie ulicą Świętojańską do al.Piłsudskiego przejdzie marsz solidarności.

niedziela, 2 marca 2014

Pamięci żołnierzy wyklętych

Marsz żołnierzy wyklętych na Świętojańskiej w Gdyni. Najpierw pod pomnik Marszałka z orkiestrą, parlamentarzystami i piłsudczykami, a potem spod pomnika z okrzykami, kibolami i pochodniami.

Gdynia, Świętojańska, marsz, Żołnierze Wyklęci
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest 1 marca,  poświęcone pamięci Żołnierzy Wyklętych – żołnierzom antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia, ustanowione na mocy ustawy z dnia 3 lutego 2011 roku.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Orszak Trzech Króli

Orszak Trzech króli po raz drugi przeszedł ulicą Świętojańską w Gdyni.  Aktorami były przede wszystkim dzieci, wystąpiły w rolach Trzech Króli, Świętej Rodziny i dworu Heroda. Tworzyły grupy rycerzy, pastuszków, dwórek i aniołków. W tłumie idących można było też dojrzeć lokalne VIPy.
Trzech Króli, Gdynia, Świętojańska

wtorek, 5 listopada 2013

Postawili Marszałka


Gdynia, pomnik, Józef Piłsudski
Pomnik tuż po opuszczeniu na cokół.
Gdyński naród bardzo szanuje marszałka Piłsudskiego. Właśnie postawił mu pomnik naprzeciw Urzędu Miasta. Marszałek jest bez kasztanki, ale z szabelką.
Na miejsce przywieziono go z należytą troską, na przyczepie wyłożonej materacami. Następnie ubrali dostojną figurę w szelki, dźwig szarpnął za nie do góry, a potem delikatnie i precyzyjnie opuścił na cokół.Pomnik wykonany jest z tłoczonej blachy.

niedziela, 20 października 2013

Różowy marsz

W sobotę przeszedł ul. Świętojańską Marsz Różowej Wstążki. Jedyna okazja żeby zobaczyć prezydenta miasta w różowym szaliczku.

niedziela, 21 października 2012

Różowy marsz

Ulicą Świętojańską w Gdyni przeszedł, jak co roku, Marsz Różowej Wstążki, organizowany w ramach popularyzowania profilaktyki raka piersi. Na pochód zapraszali: Prezydent Gdyni i Stowarzyszenie Amazonek Gdyńskich. Kolumna uczestników wyruszyła w południe sprzed Teatru Miejskiego (ul. Bema 26) i ul. Świętojańską przeszła do Skweru Kościuszki.
Warto dodać, że Stowarzyszenie Gdyńskich Amazonek obchodzi w tym roku 15 urodziny. Zrzesza kobiety dotknięte przez chorobę nowotworową.

poniedziałek, 12 marca 2012

Aktywistki na ulicy

Wczoraj ulicą Świętojańską w Gdyni przeszły feministki. A właściwie feministki i feminiści. No właśnie, rodzaju męskiego, chyba, że widziałem tam babę z brodą do tego grającą na bębnie. Nazywało to się Manifa 2012.
Z niesionych transparentów dowiedziałem się, że te panie są oburzone. To w pewien sposób kojarzy mi się z tym, że nie wszystkim podobają się wysokie pensje bankowców. Jeśli do tego dodamy inny transparent, mówiący, że Matka Polka ma już dość, to wychodzi mi, że matki nie mogą tego znieść, że ojcowie zarabiają w bankach za dużo. I co gorsza, nie są to ich ojcowie.
To rzeczywiście okropne.

Ale najbardziej zafrapował mnie transparent o treści: "Odcinamy pępowinę kościoła".
Z początku myślałem, że te dzielne niewiasty chcą uciąć coś kościołowi. Potem jednak przypomniałem, że zwrot "odcinać pępowinę" jest synonimem usamodzielniania się, wychodzenia spod kurateli rodziców. 
No ciekawe, czyżby to oznaczało, że feministki zostały zrodzone przez Kościół, a teraz postanowiły się "odciąć" i zacząć samodzielny byt? No to by była sensacja przy której tajemnice Opus dei to sekrety pensjonariuszek.
Ale jeśli ktoś pisze, że "ciąża=bezrobocie", to nie wymagajmy od niego za wiele. Każdy, kto choć raz miał do czynienia z ciążą, wie, że nigdy nie ma tyle roboty, co wskutek ciąży.
W kolportowanym manifeście, nasze odcinaczki twierdziły, m.in., że najlepiej wiedzą, gdzie powinny stać przystanki autobusowe. A w komunikacji miejskiej teraz nie ma żadnych wakatów. To rzeczywiście oburzające.

niedziela, 3 maja 2009

Majowe marsze

Pierwszy dzień maja na ul. Świętojańskiej w Gdyni będzie zawsze kojarzył się pochodem. W odróżnieniu od zeszłego roku, tym razem nie zarejestrowałem żadnego przemarszu.
Pochód był za to dzisiaj. Po mszy w kościele przy ul. Świętojańskiej przemaszerowano z kwiatami na ul. Słowackiego, gdzie mamy pomniczek Konstytucji 3 Maja, ufundowany jeszcze za komuny przez Stronnictwo Demokratyczne.
(Tak na marginesie, ta partyjka ma ponoć zamiar się odrodzić).
Dzisiejszy przemarsz tylko zaczynał się na ul. Świętojańskiej (pod kościołem), a potem szedł bocznymi ulicami i miał raczej charakter bezpartyjny.

niedziela, 19 października 2008

Różowo


Wczoraj, w sobotę, przemaszerowały ulicą Świętojańską w Gdyni Amazonki - różowe koronki, z miasta i z okolic. Maszerowały dziarsko z orkiestrą. Ledwie zdążyłem zdjęcie zrobić.













niedziela, 4 maja 2008

Pochodowe wspomnienia

Za tzw. komuny ulica Świętojańska w Gdyni służyła do przemarszów pochodów pierwszomajowych. Trybuna stała przy Skwerze Kościuszki. Maszerujących gromadzono w okolicach al. Piłsudskiego (wtedy Czołgistów) i przepędzano w dół ku placowi Kaszubskiemu. Dla urozmaicenia w latach osiemdziesiątych pochód alternatywny szedł z dołu do góry w stronę krzyża stojącego w miejscu obecnego pomnika ofiar Grudnia 70, naprzeciw urzędu miasta. A tam już od strony Witomina zbierało się ZOMO ze sprzętem.
Jako uczeń podstawówki i liceum brałem udział w kilku pochodach. W starszych klasach sztuka polegała na tym aby wpisać się na listę obecności i nie dać sobie wcisnąć szturmówki albo nie daj Boże transparentu, a potem urwać się gdzieś między miejscem zgrupowania a początkiem trasy pochodu. Jak człowiekowi wcisnęli szturmówkę, to klapa, trzeba było iść do końca, bo na końcu zbierali i rozliczali.

Im człowiek był starszy tym bardziej koncentrował się na praktycznych aspektach tego Święta Ludzi Pracy. W okolicy pochodu rzucali do sklepów albo sprzedawali bezpośrednio z samochodów parówki wieprzowe bez kartek, więc trzeba było od rana zaczaić się na ten rarytas zanim na towar rzuci się pochodowy tłum. Wobec takiej obfitości zaopatrzenia nawet szkolna lista obecności nie była ważna. A jak się w domu cieszyli ze zdobyczy.

W obecnych czasach zdawałoby się, że ulica Świętojańska zapomniała o pochodach. Tymczasem trafił nam się taki pochodowy wypierdek. Ot kilku młodzianków, nie pamiętających komuny, wybrało się 1 maja na spacer środkiem jezdni. Wzięli flagi i transparenty, których złowieszczego znaczenia nie są sobie nawet w stanie wyobrazić. Przygrywali przy tym na bębnach tak skocznie jakby to była powtórka parady z okazji święta ulicy.
Zrobiłem im kilka fotografii, jako ciekawostce przyrodniczej.
"Prosimy nie powtarzać".