sobota, 16 maja 2009

Jadłospis

Dzisiaj drobiazg, drobiażdżek.
Ale zawsze mnie to nurtuje, zwłaszcza u zarania sezonu turystycznego.
Na wstępie muszę pochwalić lokal gastronomiczny o nazwie Przystanek Bistro.
Otóż przy wejściu wisi tam lista oferowanych dań z cenami. Cóż za wygoda dla ewentualnego konsumenta. Nie tylko wiem, co tam dają, ale jeszcze za ile. Decyzja, wejść czy nie wejść, jest łatwa i przemyślana.
Dla mnie sporym dyskomfortem jest wejść do lokalu, sięgnąć po kartę i hmmm dojść do wniosku, że wychodzę. Szczególnie gdy dzieje się to z powodu cen.
A jak już się jest turystą to informacja taka jest wyjątkowo cenna.
Nie wszyscy w Gdyni są tak otwarci dla klientów, jak wspomniany lokal. Niektóre przybytki gastronomii wywieszają "repertuar", ale już bez cen. Trzeba oceniać na wyczucie, po wystroju.
Gastronomicy Drodzy, restauratorzy, szynkarze, karczmarze i oberżyści, apeluje do Was, informujcie klientów w tej ważnej kwestii przed, a nie w trakcie, lub, co gorsza, po!

4 komentarze:

Karolina pisze...

To jest standard w Europie Zachodniej! Dziwi mnie, ze nasi restauratorzy jeszcze tego nie przyjeli. A moze celowo?

Anonimowy pisze...

Dodam jeszcze coś od siebie. Obowiązkiem właściciela lokalu gastronomicznego jest wywieszanie przed wejściem menu wraz z cenami. Prawo to obowiązuje od momentu wejścia Polski do UE. Za nieprzestrzeganie grożą mandaty.

Bogusław_Pinkiewicz pisze...

No proszę, a mówią, że ta unia taka straszna

zosik pisze...

No i niestety nie ma już Przystanku Bistro, który serwował pizzę jak w oryginalnej Italii!! :-( bardzo mi szkoda, że to miejsce zniknęło z naszej kulinarnej mapy:-(