Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 października 2019

Z kartą warto

Wielokrotnie już cytowałem tę narrację, ale teraz prosi się o powtórzenie.
Brzmi ona mniej więcej tak:
Świętojańska zamiera. A przyczyniło się do tego powstanie centrum handlowego opodal. Czyli gdyby to centrum zamknąć i zaorać, to zaraz by się na Świętojańskiej poprawiło. 
Ci, którzy tak twierdzą, wierzą zapewne, że nasza ulica ma wszystko co każde centrum handlowe, tylko przez jakąś złośliwość handel woli blaszak za torami niż tutejszą prestiżową lokalizację. Proste myślenie? Proste. Nie trzeba nic więcej się zastanawiać.
Głęboką naiwność tego poglądu można by tu wykazywać różnymi argumentami, ale ostatnio rzucił mi się w oczy jeden przykład. Pokazuje on dobitnie jak dużych zmian potrzebuje myślenie wokół ulicy Świętojańskiej w Gdyni.
Oto będąc niedawno w Toruniu natknąłem się na ulotkę reklamującą kartę rabatową obowiązująca na całej toruńskiej starówce. Proszę bardzo, spójne działanie marketingowe dla wybranej części miasta. Do jakiego sklepu i lokalu na toruńskiej starówce nie pójdziesz masz wspólną ofertę.
Tak można konkurować z siecią, organizują coś razem i tworząc własną sieć. Wyobrażacie sobie coś takiego na Świętojańskiej? No może sobie i wyobrażamy, ale jak to zrobić? Nie wiem, zwłaszcza na tej ulicy. Nawet gdyby ją całą na deptak przerobić.
Dopóki każdy sobie rzepkę skrobie, to zawsze wygra ten, który jednoczy siły wielu.
Oczywiście otwarta pozostaje kwestia czy Świętojańska musi konkurować z centrum handlowym zza torów, czy tu jest problem. Ale to temat na osobną historię.

czwartek, 19 maja 2016

Dzień kolejek

U Lodziarzy z lotu ptaka.
Dzisiaj na ul. Świętojańskiej w Gdyni mieliśmy dzień kolejkowicza. Tak się złożyło, że uformowały się tu dwa potężne ogonki. Jeden przy nowo otwartym sieciowym dyskoncie spożywczym, druga przy nowej lodziarni "U Lodziarzy". Lody dzisiaj, z okazji otwarcia, były w promocyjnej cenie 1 zł, stąd ten ruch. 
Taka kolejka to gratka, spotykana tylko z okazji świąt przy garmażu w restauracji Polonia. 

Zdjęcie spod disconta musiałem pożyczyć.
 Obowiązki nie pozwoliły zapolować na jakieś
crocsy w promocyjnej cenie
Fota pochodzi z Dziennika Bałtyckiego,
autorem jest kol. Tomasz Bołt

poniedziałek, 9 lutego 2015

Zawsze jest czas

Na dworze mroźny wiatr i zawiewa śniegiem (zaobserwowane w ubiegłą niedzielę), ale dla niektórych sezon na promocję jest zawsze. Taki plakacik podpatrzyłem zimowa porą na witrynie sklepu ze sprzętem sportowym.

czwartek, 11 września 2014

Promocyjne partnerstwo prywatno samorządowe

Miasto, w szczytnym dziele uatrakcyjniania nam ulicy Świętojańskiej, postanowiło połączyć siły z prywatną przedsiębiorczością.  I wespół w zespół przekonują, że ulica wcale nie umiera, a wręcz przeżywa drugą młodość. W ten sposób biznes ma reklamę, a władze ludzie atrakcję, wiadomo wybory coraz bliżej.
Miejskich urzędników wspiera deweloper budujący przy ulicy Świętojańskiej centrum Baltiq Plaza. 
Jedną z tych atrakcji są specjalne oznakowania ciekawych lokalizacji wzdłuż ulicy, które połączone są z krótkim opisami. Towarzyszy temu wydanie książki,  znanej nie tylko w Gdyni pisarki, Małgorzaty Sokołowskiej. Znajdziemy w niej m.in. 25 ciekawych miejsc wraz z historiami, które ich dotyczą. Oczywiście wszystkie dotyczą ul. Świętojańskiej.

wtorek, 8 lipca 2014

Takie male, malusie

Jak to zobaczyłem, to mi się od razu przypomniały dwie piosenki: Taka mała (w wykonaniu Ewy Wiśniewskiej) i Bidusia (w interpretacji Magdy Zawadzkiej).
Bo takie są tycie te przecenki, mogłyby zaśpiewać "Bo ja jestem taka mala..."


poniedziałek, 17 marca 2014

Nowe Śródmieście, czyli nowy styl

Zdjęcie pożyczyłem sobie z FB ze znakiem Q
Działacze powołanej niedawno inicjatywy społecznej Nowe Śródmieście szukają możliwości przyciągnięcia spacerowiczów na ul. Świętojańską w Gdyni. Chcą przeciwstawić się dominacji galerii handlowych, które odbierają przechodniów ulicom.
Pytanie mam jedno. Jeśli chcą się ścigać z centrami handlowymi, to mają menedżera i ile mają na marketing? Bo na tych dwóch rzeczach galerie handlowe nie oszczędzają, na marketingu i na kadrach, które budżet marketingowy przekształcają w tłumy odwiedzających. Pisząc "marketing" mam na myśli nawet tak prozaiczne sprawy jak jakość obsługi klienta i spójną politykę promocyjną. Dopóki na Świętojańskie każdy sobie rzepkę skrobie, to nie ma szans.
Na wzór należałoby wziąć menedżerów galerii handlowych. Oni organizują imprezy na całe galerie i ściągają ludzi. Ale śródmieście musi być połączeniem kultury, biznesu i rozrywki. Nastawianie się  na sprzedaż odzieży i butów w wyścigu z galeriami jest bezcelowe.
Są już pierwsze jaskółki nadziei. 21 marca, wieczorem, szykuje się impreza na ulicy Świętojańskiej, pt. Świętojańska wita wiosnę. Ma być ograniczony ruch samochodowy, staną stragany z różnościami, wystawy historyczne, a  na początku ulicy kręgle. Atrakcji ma nie brakować. Czyli spójna, zorganizowana impreza, co na to Riviera? Tam starte nudy?

środa, 26 października 2011

Zrzutka z Internetu

W zeszłym tygodniu, w opuszczonym sklepie spożywczym, obok Pomnika Harcerzy, powstało stanowisko promocyjne biznesu pod marką Citeam. Jest to kolejne przedsięwzięcie oferujące bardzo modne obecnie zakupy grupowe. Każdy większy gracz w polskim Internecie chce tu spróbować szczęścia.
I choć to biznes w zasadzie internetowy, to promuje się jak widać offline. Miłe na oko dziewczęta rozdawały ulotki i zachęcały do wejścia i zapoznania się z ofertą. W środku proponowano kilka "grzesznych" (według organizatora) usług. Można było sobie np. zrobić serię "odważnych" zdjęć, ew. tatuaż namalować tam i ówdzie.
Zakupy grupowe kojarzą mi się z praktykowaną czasach studenckich "zrzutą". Kiedy nabywało się, za wspólny kapitał, jedną flaszkę na pięciu i następnie udziałowcy, "pod palec" albo inaczej próbkując zawartość, dokonywali konsumpcji. Teraz, w zakupach grupowych też trzeba zebrać odpowiednią paczkę chętnych, żeby sprzedawca jakiegoś dobra bądź usługi zgodził się ją sprzedać poniżej kosztów, licząc na wypromowanie w ten sposób swojej firmy.
Entuzjaści tego nowego trendu marketingowego marzą o zakupach grupowych w każdej gminie. Ale jakoś trudno wyobrazić sobie zakup przez internet chleba w dziesięciu, albo drukowanie kuponu z komputera w celu nabycia tańszej wody mineralnej. Pozostanie to rozrywką znudzonych mieszczuchów. 
Więc tradycyjna zrzuta pod monopolowym nie boi się konkurencji.
Chociaż... Oto fotografia podpatrzona w Internecie:
Ziemniaki, zakupy grupowe w sklepie warzywniczym, fot. iBedeker.pl

środa, 14 kwietnia 2010

Gastronomia na internetowym szlaku

Akcja Szlak Kulinarny Centrum Gdyni nabiera rozpędu. Przynajmniej w Internecie. Możemy o niej poczytać nie tylko na "domowej" stronie www , ale również na portalach społecznościowych, takich jak Facebook, Blip czy Twitter.
A zaczęło się skromnie od znaczków malowanych na chodniku i naklejek na witrynach lokali. Towarzyszyły temu publikacje w prasie. Czyli powstaje społeczność gdyńskich smakoszy niekoniecznie zaglądających osobiście na ul. Świętojańską, ale również wirtualnie. Popieramy.












Akcję wymyśliła i prowadzi Agencja Rozwoju Gdyni. Spółka powołana przez władze miasta dla reklamy regionu i samej Gdyni.
Celem Kulinarnego Szlaku jest promocja nowego obrazu śródmieścia, w tym i naszej ul. Świętojańskiej. Zamiast handlowo - bankowego centrum proponują dostrzec w nim miejsce spotkań i rekreacji powiązanych z bogatymi doznaniami kulinarnymi.