Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 listopada 2017

Gacie patrioty

Zmierzając, jak co roku, na gdyńską Paradę Niepodległości, natrafiłem wzrokiem na witrynę, jak na zdjęciu. Cóż za zbieżność tematyczna, pomyślałem. 
Na wystawie, co prawda, prezentowana była garderoba używana do sportów, wywodzących się z kompletnie innych kręgów kulturowych niż  pszaśno - słowiańsko - buraczano - żytni, ale napis rozwiewał wątpliwości. Widocznie ta reklamowana odzież nie nadawała się do prezentacji na witrynie.
Nie jestem aż tak oderwany od rzeczywistości, żeby nie kojarzyć jak taka odzież wygląda. Bluza, czy koszulka wyróżnia się bogatym nadrukiem. Z przodu jakiś potargany orzeł na czarnym tle, mogą być płomienie, husaria krzywo odmalowana, albo jakaś rozwarta paszcza z kłami i pazurkami. Orzeł na czarnym tle, pewnie żeby się z godłem państwowym nie mylił. Do tego napis w stylu "Ukochany kraj, umiłowany kraj...", lub "Mamy dobrą pamięć" czy coś w tym stylu. Na prawym rękawie muszą być obok siebie dwa paski: biały i czerwony. Paski na rękawie są umieszczone dosyć  wysoko, pewnie aby przy wycieraniu nosa nie zszargać barw narodowych.
Tak oto 11 listopada patriotyzm był na wyprzedaży. Przynajmniej ten odzieżowy.
A ten prawdziwy na paradzie trzymał się w cenie. Nie tak jak w stolicy, nikogo nie chcieli przeganiać, nikomu niczego nie zakazywano. Każda opcja, pro i z opozycji, manifestowała swoje umiłowanie dobra ojczyzny. Wiadomo straszna tu prowincja ;-)




niedziela, 22 października 2017

Faktoria


Nieustająco modne słowo "outlet" uzyskało nowe oblicze. Na rogu ul. Świętojańskiej i Kilińskiego. Chociaż jak to często zastosowanie modnego słówka nie zawsze jest zbieżne z jego ścisłą definicją.
Jak poucza Wikipedia:
Outlet to sklep fabryczny, sprzedający towar jednego producenta. Obiekty tego typu często znajdują się przy fabrykach. Słowo outlet jest także błędnie używane jako określenie nieużywanego towaru pochodzącego z końcówek serii, nadwyżek produkcyjnych, licytacji, zwrotów konsumenckich, pozostałości niesprzedanych przez sklepy pierwotnego przeznaczenia danej marki. Są to kolekcje z ubiegłych sezonów, a także aktualne,
       
W tym przypadku fabrykę mamy, konkretnie Faktorię. Znów odwołam się do Wikipedii:
Dzisiaj słowa faktoria używa się do określenia fabryki, zakładu lub skupiska placówek handlowych, oraz zamiennie do słowa manufaktura.
Opisywany dzisiaj sklep jest stacjonarną wersją internetowego sklepu o tej samej nazwie, handlującego butami. Ale tutaj mają  nie tylko buty.

wtorek, 14 marca 2017

Podekscytowani

Świętojańska 78, odzież, sklepy, Emozion & BartolomeoAż z dalekiego Orłowa, z placu Górnośląskiego, przywędrował na ulicę Świętojańską w Gdyni sklep z odzieżą nową i używaną. Nazywa się z włoska Emozion &Bartolomeo. Dość dziwnie brzmi dosłowny przekład tej nazwy z włoskiego (za tłumaczem Google): Podekscytowany &Bartolomeo. Może jest w tym jakiś głębszy kontekst?

poniedziałek, 29 lutego 2016

Słowo tygodnia

Outlet. Najbliższe duże centrum sklepów typu outlet mieści się w Szadółkach, w Gdańsku. Umiejscowienie outletów w pobliżu Riviery prezentującej najnowsze kolekcje, wydaje się dobrym pomysłem. Czyżby Świętojańska handlowymi Szadółkami Gdyni?

piątek, 26 czerwca 2015

Cena do ustalenia

Wyprzedaż w nowej formie. Sklep już nie obiecuje iluś tam procent przeceny, sklep informuje, że każda cena jest do ustalenia. Nie jest powiedziane kto będzie te ceny ustalał, czy aby nie sprzedawca, no ale brzmi obiecująco.

środa, 15 kwietnia 2015

Druga ręka rynku

Można dodać: długa, druga ręka rynku.
Second Hand, lumpeks, Gdynia, Świętojańska
Sklep z odzieżą używaną,
 otwarty w miejscu dawnego sklepu z artykułami dziecięcymi.

czwartek, 18 grudnia 2014

Koncept na luksus

Bea Concept, Świętojańska, Gdynia

Nowy sklep z luksusową garderobą damską otworzył się nieopodal skrzyżowania ul. Świętojańskiej i Armii Krajowej. Nazywa się Bea Concept i do niedawna działał w Domu Zdrojowym w Sopocie. Jest to o tle ciekawe, że okolice tego skrzyżowania stają się miejscem wartym odwiedzenia dla osób poszukujących odzieży (i nie tylko) z wyższej półki. Oprócz wspomnianego sklepu funkcjonuje tam m.in. sklep New Classic i to w dwóch wersjach. Po jednej stronie skrzyżowania jest magazyn dla pań, a po drugiej (nieparzystej) bardziej dla panów. Piszę "bardziej", bo asortyment tam mieszany. Do tego nieopodal w lutym swoje podwoje otworzy sklep obuwniczy marki Baldinini.
Moim zdaniem ten fragment ulicy Świętojańskiej sprzyja klienteli z grubszym portfelem. Widzę ku temu takie przesłanki: bliskość CH. Batory, bliskość parkingu przy tym centrum handlowym (jak wiadomo luksus trolejbusem nie przyjedzie) i bliskość Hotelu Gdynia.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Dom mody Modydom

Gdynia, odzież, MODYDOM, ŚwiętojańskaZ cyklu poezja szyldów Świętojańskich. Modny dom MODYDOM zasłużył na moją uwagę osiągając niezwykły efekt prostymi środkami. Inwersja, czy inaczej przestawienie, wyrazów uczyniła z nieco staroświeckiego określenia rytmiczny, wpadający w ucho, wyraz.
Dom dom modydom dom modydom dom modydom modydom dom dom...


wtorek, 30 września 2014

Powiew

Nie pierwszy to raz przyznaję się, że jestem wielbicielem poezji gdyńskich szyldów. Jakież to majstersztyki brzmieniowo-znaczeniowe potrafią wykombinować nasi sklepikarze i szynkarze, to czasem Proszę Państwa słów mi brakuje. Ta finezja czasem nawet w cytacie ulatuje, trzeba sfotografować i pokazać. Więc dzisiaj prezentuję prawdziwy powiew, tchnienie poezji szyldowo - reklamowej: 




niedziela, 14 września 2014

Zaproszenie

W Rivierze mogliby stworzyć uliczkę, obok Tureckiej i Francuskiej, "Świętojańską", z markami, które się tam przeniosły.

Diverse, Gdynia, Świętojańska,, Riviera


wtorek, 8 lipca 2014

Takie male, malusie

Jak to zobaczyłem, to mi się od razu przypomniały dwie piosenki: Taka mała (w wykonaniu Ewy Wiśniewskiej) i Bidusia (w interpretacji Magdy Zawadzkiej).
Bo takie są tycie te przecenki, mogłyby zaśpiewać "Bo ja jestem taka mala..."


czwartek, 25 kwietnia 2013

Inwestycja w wino

Zainwestuj w wino!, zachęcał plakat na doradztwie finansowym. Nie wiem, czy miejscowych kupców skusiła ta reklama, faktem jest, że przy ul. Świętojańskiej w Gdyni działa nowy sklep winiarski . W miejscu kramów z indyjską odzieżą.


Inwestycje w wino są popularyzowane zwłaszcza po rozpoczęciu kryzysu, gdy ludzie nie chcieli inwestować w nic poza Amber Gold.

niedziela, 7 sierpnia 2011

Plażowicz

-Iiii ja pierdziu, zoba modela, na kompielówkach ydzie - młody, dziewczęcy głosik dotarł do moich uszu w ostatni słoneczny dzień na ulicy Świętojańskiej w Gdyni.
Sądząc po akcencie, turystka z okolic Grójca bądź Otwocka, mówiąc te słowa wskazała palcem kierunek koleżance wołającej:
-Poka, poka, gdzie?
Gdynia a w szczególności ulica Świętojańska obfituje latem w turystów i turystyczne atrakcje. Licząc na to, że właśnie trafia mi się jedna z nich, bacznie rozejrzałem się wokoło. I rzeczywiście od strony morza, z ulicy Armii Krajowej w ulicę Świętojańską skręcał spokojnym krokiem podtatusiały jegomość w samych kąpielówkach. Bose stopy stawał pewnie na gdyńskim trotuarze, z ciekawością rozglądał się po okolicy. Pchał wózek dziecięcy, w którym siedziało może roczne dziecię, w podobnym stroju plus kapelusik. Widać plażowicz, znudzony monotonią piasku i plusku fal, ruszył szukać nowych atrakcji. Aż zapuścił się w rejony bardziej cywilizowane, gdzie przykuwał spojrzenia zaskoczonych przechodniów i kierowców.
Wydarzenie to skłoniło mnie do krótkiej refleksji nt. granic dowolności stroju w miejscach publicznych. W wielu opisach życia przedwojennej Gdyni wspomina się o tym, że amatorzy morskich kąpieli udawali się na plażę w płaszczach kąpielowych. Sam się zastanawiałem kiedyś nad takim rozwiązaniem, które uwolniło by mnie od kłopotliwego przebierania mokrego stroju. Nie jestem pewien jednak czy nie wzbudziłbym podobnej sensacji.
Co uchodzi na plażowych alejkach, na ulicy wydaje się lekko nie na miejscu. Oczywiście Gdynia nie ma oficjalnego dress codu ulicznego, ale z drugiej strony nie ma też toplessu na plażach. Trzymamy się jakiejś statystycznej normy.
Plażowicz skręcił za kościołem w stronę morza, kiedy od strony Skweru Kościuszki nadeszła powabna panienka ubrana od pasa w górę tylko w skąpy strój do opalania (dół był w normie). No cóż, lato jest w tym roku kapryśne, ale jak już przygrzeje...

środa, 24 listopada 2010

Mrówka przeszła

Rewelacyjny sklep Mrówka, z artykułami dziecięcymi, przenosi się do centrum handlowego Batory. Jeszcze w czwartek rano widziałem na wystawie body niemowlęce z napisem "Szef piaskownicy", a już po południu lokal czekał na nowego najemcę. No niestety wygląda na to, że handel z fantazją nie może na Świętojańskiej rozwinąć skrzydeł. 
Tak sobie pomyślałem, że Batory przejmuje rolę ulicy Świętojańskiej. Ma to czego jej brakuje: parking, odpowiednie powierzchnie handlowe. Jakby tak zrobić przez dawne kino Warszawa pasaż prowadzący od Świętojańskiej do Batorego, to by się dopiero elegancko spacerowało. Ludzie nasyceni kupieckim blichtrem  Centrum Handlowego przechodzili by na ulicę, pełną gwarnych kawiarni. A mający pilne sprawy w bankach, biurach doradczych i kancelariach prawnych położonych przy głównej gdyńskiej ulicy mogliby zaparkować samochód na przestronnym parkingu. Dla każdego coś miłego.

wtorek, 20 kwietnia 2010

Miss Świętojańskiej

Tę pełną uroku kompozycję odzieżowo-plastyczną pozwoliłem sobie ochrzcić "Miss ulicy Świętojańskiej".

Znakomita alegoria tego co dzieje się na naszej ulicy. Narzekań na wysokie czynsze, wycofywania się eleganckich marek odzieżowych, przemijającego wdzięku tej ulicy.
Chociaż coraz trudniej jej być w centrum zainteresowania nadal potrafi zaskoczyć urodą i pomysłowością. Taka już jest ta nasza Świętojańska.

wtorek, 29 grudnia 2009

Mrówcza praca

Idą nieparzystą stroną ulicy naliczyłem aż cztery likwidacje sklepów. Z czego jeden przenosi się do centrum handlowego Klif, drugi zmienia lokal na jakiś na razie nie znany, a resztę likwidują i już. Przenosiny do Klifu do kolejny dowód na to jak trudno być "reprezentacyjną ulicą miasta" w erze centrów handlowych.
Przy okazji przypomniałem sobie o nowości. Miałem ją opisać już dawno, ale jakoś się nie złożyło. Chodzi o sklep Mrówka, butik dziecięcy. Do momentu jego otwarcia branża dziecięca zajmowała dolny odcinek ulicy. Są tam dwa spore sklepy. Teraz mamy coś i w górnych partiach. Gdzieś rok temu działał niedaleko komis dziecięcy, ale wytrzymał ledwie kilka miesięcy, mimo marketingowych starań właścicieli. Miejmy nadzieję, że Mrówce lepiej się powiedzie. Od kolegów z dołu sklep ten odróżnia przestrzeń w ekspozycji towaru. Sklep nie jest taki zapchany a towar tak ściśnięty jak w sklepach na dole. Czasami lepiej pokazać mniej, ale wyraźniej.