Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naklejki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2009

Apostołowie na czterech kołach

Czasami jeżdżenie samochodem może być równie inspirujące jak spacerowanie.
Ulica Świętojańska w Gdyni dostarcza emocji nie tylko spacerowiczom, ale również kierowcom. Oto przejeżdżając niedawno naszą ulicą zobaczyłem na zderzaku samochodu jadącego przede mną napis:
Przybyliśmy aby was nauczać!
Zdumiony skupiłem wzrok na karoserii tego samochodu. Czy to pojazd jakiegoś ewangelizującego ugrupowania? Hasło brzmi tak jakoś apostolsko.
Nic podobnego. To był samochód jednej ze szkół jazdy, mających siedzibę przy tej ulicy.
Pomyślałem, a może to hasło nie jest skierowane wcale do kursantów, tylko do kierowców napotykanych na ulicach. Można by rozwinąć następująco:
My kierowcy z "L" na dachu przybywamy na ulice miast, aby was rozwydrzonych posiadaczy prawa jazdy nauczyć kultury jazdy.
Dobrym przykładem oczywiście.

sobota, 21 czerwca 2008

Ślad piramidalny

Sprawa w zasadzie sięga poza ul. Świętojańską. Sprawcy działali w całym kraju, a siedzibę mieli w Gdańsku.
Od jakiegoś czasu na naszej ulicy, a zwłaszcza na poprzecznej Zygmuntowskiej pojawiło się sporo samochodów z dziwacznymi naklejkami reklamowymi. Może był tam jakiś punkt dystrybucyjnych tych dziwnych reklam?
Dziwaczność tych naklejek polegała na tym, że reklamowały coś, czego nie ma, a ponadto ponaklejane były "jak kto chciał".
W każdym razie sprawa szybko się wyjaśniła. Teoretycznie kierowcy mieli na tym zarabiać jakieś 800 zł miesięcznie. Ale zanim zarobili musieli wpłacić kaucję, z jakieś 2500 zł. Oczywiście jak wpłynęło dostatecznie dużo kaucji, firma z pieniędzmi zniknęła.
Naiwni ludzie zapomnieli kto tu komu ma płacić pieniądze, oni firmie, czy firma im. Pewnie teraz tłum łatwowiernych kierowców zdziera z samochodów feralne naklejki. A łatwo nie schodzi, ślad zostaje.
Jak podała Gazeta Wyborcza, w zeszłym roku podobny skandal wybuchł na Węgrzech. Dwie firmy - Ill Ferro i Hirauto - w identyczny sposób oszukały swoich klientów. Poszkodowanych jest ponad 8 tys. osób.