A cóż to za cudo, pomyślałem zobaczywszy ławeczkę kompletnie nie pasującą do wystroju ulicy. Na Świętojańskiej w Gdyni ławeczki i taborety (!) mamy przemyślane w formie i utrzymane w jednym stylu, do którego ta pasowała jak pięść do nosa. Jak się rozejrzałem uważniej, odkryłem, że należy ona do wiaty przystankowej. Tylko wiatę przesunęli, a ławeczka, jak ta sierota została bez osłony.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ławki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ławki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 maja 2013
piątek, 22 lipca 2011
Proszę siadać
Z ławeczkami na ulicy Świętojańskiej raczej krucho, wiadomo ulica jest do chodzenia, a nie do przesiadywania. Owszem, przy okazji remontu, razem z pachołkami, stojakami na rowery i blaszanymi śmietnikami postawiono kilka produktów metaloplastyki przeznaczonych do siedzenia, ale jest ich kilka zaledwie. Były ławki przed kościołem, lecz lokalna hierarchia postanowiła nakłonić kloszardów na zmianę letniego legowiska i je zlikwidowała. Porządnie posiedzieć można tylko z jedzeniem i piciem w licznych ogródkach gastronomicznych lub przy pomniku Gdyńskich Harcerzy. A jak tam na ławkach miejsca zabraknie to zapraszamy na trawnik. Podpatrzyłem jakiś czas temu grupę młodzieży wylegującej się na zielonym kobiercu w sąsiedztwie wspomnianego pomnika.
Podobną sytuację widziałem daleko zagranicą, tam trawnik miejskiego skweru obsadzony był przez grupy uczniów. Z pewnością ożywiłoby to ulicę Świętojańską w Gdyni, tylko skąd tu wziąć uczniów?
![]() |
| Młodzież siedząca na trawniku przy ul. Świętojańskiej w Gdyni |
wtorek, 7 października 2008
Ławeczki zniknęły

Najpierw zniknęły deseczki. Teraz zabrano resztki ławek sprzed kościoła przy ul. Świetojańskiej w Gdyni.
pozostała tylko pusta alejka i ślady odciśnięte na brukowej kostce.
Czy ławki wrócą na wiosnę?
wtorek, 5 sierpnia 2008
Gołe ławeczki
poniedziałek, 7 lipca 2008
Plama
Jeszcze niedawno opisywałem akcję czyszczenia chodników, a już widzę jak daremny to był trud. Niestety im chodnik ładniejszy tym bardziej widać na nim wszelkie brudy i plamy. Głównymi brudasami na ulicy Świętojańskiej w Gdyni są gołębie i ludzie. Psy plasują się w tym rankingu dopiero na trzecim miejscu.
Gołębie brudzą wiadomo co robiąc, psy zresztą podobnie. Ludzie zaś czynią to oględnie mówiąc z drugiej strony. Otóż najbardziej upaćkany chodnik jest w okolicach Pomnika Harcerzy, gdzie stoją wielce "aromatyczne" budy z fast foodami. Tam przechodząca ludność, żywiąc się gyrosami, zapiekankami oraz mnóstwem innych podobnych przysmaków kapie tłuszczem, sosami i różnymi resztkami na nasz śliczny trotuar. W okolicach jednej ze stojących tam ławeczek oprócz płynnych śladów natknąć się można na resztki surówek, jakieś ogóreczki itp.
Co się da rozdziobują gołębie, ale to i tak potem wraca na chodnik po przetworzeniu. Resztę rozdeptują przechodnie. Załączone zdjęcie wykonałem krótko po czyszczeniu chodnika, zaraz po tym, jak odwinięto ławeczkę z zabezpieczającej folii. Teraz jest znacznie gorzej.
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Zapakowana Świętojańska

To nie jest kolejna produkcja niejakiego Christo, który jak wiemy zapakował w 2006 r. Reichstag w Berlinie, co zostało okrzyknięte dziełem sztuki. Ulicę Świętojańską w Gdyni zapakowali myjący chodnik robotnicy. Powiesili też na ławce kartkę "uwaga nie siadać" na wypadek gdyby ktoś folii nie dostrzegł.
Niestety twórcy tego działa sztuki nie są tak znani jak ich amerykańsko - francuski kolega i nie możemy światowej opinii podać ich pseudonimów artystycznych.

Niestety twórcy tego działa sztuki nie są tak znani jak ich amerykańsko - francuski kolega i nie możemy światowej opinii podać ich pseudonimów artystycznych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


