wtorek, 8 sierpnia 2023

Kolejki

Jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku chodziło się na Świętojańską w Gdyni "w kolejkę". Ci co pamiętają, wiedzą. W licznych sklepach pojawiał się od czasu do czasu atrakcyjne towary a z nimi kolejki klientów, wiadomo, dla wszystkich nie wystarczało.

piątek, 30 czerwca 2023

Słodka obietnica

Taki afisz zaobserwowany na szybie w lokalu po sklepie z cukierkami wyrabianymi na miejscu. Słodka tradycja obowiązuje.



środa, 6 października 2021

Nie chodzi

 No o to chodzi, że nie chodzi. Zegar na budynku przy ul. Świętojańskiej 134. Od wielu miesięcy (od kiedy mu się przyglądam) nie drgnęły jego wskazówki. Jedno zdjęcie zrobione w lipcu, drugie kilka dni temu. Bez zmian, za piętnaście szósta. Może z braku najemców nie ma kto go nakręcać?

Lipiec

Październik

poniedziałek, 27 września 2021

Meduza

Z daleka wygląda jak niesforne graffiti. Przy bliższym poznaniu okazuje się metaloplastyką zamontowaną na ścianie budynku przy skrzyżowaniu ul. Świętojańskiej i Traugutta (na elewacji od strony Traugutta). Jest to w pełni legalna miejska instalacja artystyczna.


Meduza jest wykonana ze stali. Autorką jej jest Adela Madej.

Pop dłuższym przyjrzeniu się doszedłem do wniosku, że meduza jest uśmiechnięta i jedną kończyną pozdrawia przechodniów.

piątek, 24 września 2021

Tabliczka z drugiej strony

"Dojście do ul. Świętojańskiej drugą stroną ulicy" głosi tabliczka zamontowana na słupku ze znakami drogowymi na ul. Żołnierzy I Armii WP, przy skrzyżowaniu z ul. Świętojańską. Nie byłoby w tym nic intrygującego gdyby nie to, że tabliczka jest odwrócona "frontem" do ul. Świętojańskiej, czyli widzą ją osoby oddalające się od tej ulicy. Na dodatek można tam dojść z obu stron bez przeszkód. Po co więć ta tabliczka? Domysłów rodzi się mnóstwo, może kilka miesięcy temu (bo tak długo już wisi) zawieszono ją "na zapas" w przygotowaniu do jakiegoś ulicznego remontu i odwrócono żeby jej nie traktować poważnie. Może? Ale remontu nie było...




poniedziałek, 28 czerwca 2021

Ciacho na zdrowie

To jedno z tych miejsc przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni, które nie potrafi się określić. Czego tu nie było, i kurczaki, i kołacze, i szewc, i nalewki prosto ze Lwowa, gofry, kawa i diabli wiedzą co jeszcze. Pomysły jak fajerwerki, rozbłysły i zgasły. Teraz mamy "Zdrowe ciacho", rzecz o tyle ciekawa, że jeszcze takich wegańsko - diabetycznych wypieków nie mieliśmy. Nie dość, że bez cukru to jeszcze wegańskie. Popróbować trzeba, obyśmy zdążyli...


Pamiętam jak na tarasach przy tej kamienicy, wybuchła przedsiębiorcza wolność, marzyły się niektórym otwarte przyjęcia z muzyką. Gdzież te bale i marzenia?

niedziela, 27 czerwca 2021

Prawda piekarni

 Pisałem już chyba o wysypie gruzińskich piekarni w całym Trójmieście, a na Świętojańskiej w  Gdyni szczególnie. Zjawisko to znane od początku kapitalizmu: jak jeden ma pomysł i jeszcze na dodatek mu się powiedzie, to inni też tak chcą i próbują to samo. Stąd się biorą "fale" branżowe" na naszej ulicy, o których nieraz pisałem. Mija kilka miesięcy i po kilkunastu sklepach jednej branży, przy jednej ulicy, pozostaje tylko wspomnienie. 

Na razie gruzińskie piekarnie jeszcze żyją, chociaż coraz gęściej. I jak się w tym gąszczu wyróżnić? Pod numerem 49 zaznaczono w nazwie sklepu, że tam jest PRAWDZIWA Gruzja, w odróżnieniu od piekarni gruzińskiej znajdującej się 50 m dalej. W domyśle: tamta pewnie nie jest prawdziwa.


Skąd my to znamy? Ci prawdziwi, tamci pseudo...