
Do pubu można wpaść na jednego albo na... jedną. Partyjkę gry planszowej. Wybór, jak widać na zdjęciu, nie jest mały, nie tylko szachy lub warcaby.
Zdjęcie wykonałem stojąc przed witryną jednego z pubów przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni.
Wchodzi człowiek do baru i pyta "jak tam u was z monopolem?", a oni na to: "plansza na stole".
Zdjęcie wykonałem stojąc przed witryną jednego z pubów przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni.
Wchodzi człowiek do baru i pyta "jak tam u was z monopolem?", a oni na to: "plansza na stole".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz