wtorek, 27 października 2009

Dźwig nad Świętojańską

U końca ulicy, już przy placu Kaszubskim, powstaje nowa kamienica. Dzięki temu nad ulicą, jak za pionierskich czasów, 80 lat temu, wyrastają dźwigi. Budowę tę śledzę na blogu niemal od zarania.

poniedziałek, 26 października 2009

Luna tu luna tam

Dzisiaj ciekawostka optyczno - kulinarna.
Otóż kiedy stanie się na skrzyżowaniu ulicy Świętojańskiej w Gdyni ze Żwirki i Wigury, plecami do Kamiennej Góry, to można zobaczyć dwie luny.
Pierwsza to restauracja La Luna położona tuż obok Empiku. Druga to Bistro Luna. Widoczny w dalszej perspektywie lokal usytuowany na rogu ulic Żwirki i Wigury oraz Władysława IV.
Chciałoby się powiedzieć: istny lunapark.
Jakżesz czasami chciałbym żeby jakiś sklepikarz albo gastronomik zaskoczył mnie kreatywnością w wymyślaniu marki dla swojego interesu.
A jak się jada w La Lunie? Przeczytasz tu.

niedziela, 25 października 2009

96 ciągle na sprzedaż

O wystawieniu tego budynku na sprzedaż pisałem już wcześniej, w lipcu. Kamienica nadal czeka na kupca. To może dzisiaj garść szczegółów wykopanych w Internecie.
Oferta dotyczy dokladnie:
sprzedaży udziałów - 10/24. Kamienica jest o powierzchni ok.1200m2. Ponoć dobrze utrzymana, nie ma instalacji gazowej, dach i kominy po remoncie, nowy węzeł cieplny w piwnicy. Na działce od strony podwórza istnieje możliwość budowy budynku. W ramach udziałów zajmowane są : lokal handlowy na parterze 53m2 połączony z piwnicą - magazynem o pow. 50m2, lokal użytkowy na Ip.o powierzchni 160m2- działająca firma (z zatwierdzonym zmienionym sposobem użytkowania) oraz na IIp.112m2 - biura + 2pok. 50m2 wolne mieszkanie. Istnieje możliwość nabycia również dodatkowych 13/24 kamienicy tj. łącznie 23/24.

środa, 21 października 2009

Drzwi

Nie ma bramy wejdą chamy - mawiał Ryszard Popiołek, filmowy archetyp wszystkich cieci Rzeczpospolitej.
Coś w tym jest, wejście świadczy o kamienicy. Często jeszcze spotykamy przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni drzwi do kamienic pamiętające PRL, rodem z ADM-owskiej bylejakości. Blaszane, szare, do tego pomazane sprayem.
Gdzieniegdzie można trafić na przedwojenny okaz, cudem ocalony z komuszej szarzyzny.
Ale króluje nowe. Albo przeszklona sztampa z PCV, albo kłujące zdobnictwem w oczy fantazje właścicieli. Żeby było ładnie i bogato. Wiadomo nie to ładne co ładne, tylko co się komu podoba i o gustach...
Moją uwagę przyciągnęły dwa wejścia. Jedno nazwałem Omega, drugie Stefan Batory. Dlaczego? spójrzcie na zdjęcia:
W jednym ah, ta metaloplastyka i klamka w kształcie karpia, w drugim to szkiełko i oko..., pardon omega.



wtorek, 20 października 2009

Koledzy

Rozwija nam się ta ulica Świętojańska w Gdyni aż miło. Jeśli nawet nie w realu, to przynajmniej w necie.
Oto już jakiś czas temu zadebiutował internetowy katalog usług - Swietojanska.eu. Inicjatywa o tyleż cenna, że dostrzegam w niej duże pokłady wiary w to, że obfitość działających tu firm zasłuży na osobny katalog. I że katalog taki będzie dochodowy. A więc są tacy, co wierzą, że ma ta ulica przyszłość. Takich nam trzeba!
Drugie spotkanie z Świętojańską w necie skłoniło mnie do okrzyku: O kolega!
oto pojawił się blog pt. Wokoło Świętojańskiej.
Jego autor porusza podobną tematykę, jak niżej podpisany, tyle, że z bardziej gastronomicznym zacięciem. Witamy, witamy i do częstego pisania zapraszamy. Im więcej nas tym więcej i naszej ulicy.
Dopisane 25 października:
Cągle zapominam o jeszcze jednym, ważnym, "świętojańskim" adresie internetowym:
Świętojańska.net.
To oni robią tu internet, i to od 10 lat!

poniedziałek, 19 października 2009

Apostołowie na czterech kołach

Czasami jeżdżenie samochodem może być równie inspirujące jak spacerowanie.
Ulica Świętojańska w Gdyni dostarcza emocji nie tylko spacerowiczom, ale również kierowcom. Oto przejeżdżając niedawno naszą ulicą zobaczyłem na zderzaku samochodu jadącego przede mną napis:
Przybyliśmy aby was nauczać!
Zdumiony skupiłem wzrok na karoserii tego samochodu. Czy to pojazd jakiegoś ewangelizującego ugrupowania? Hasło brzmi tak jakoś apostolsko.
Nic podobnego. To był samochód jednej ze szkół jazdy, mających siedzibę przy tej ulicy.
Pomyślałem, a może to hasło nie jest skierowane wcale do kursantów, tylko do kierowców napotykanych na ulicach. Można by rozwinąć następująco:
My kierowcy z "L" na dachu przybywamy na ulice miast, aby was rozwydrzonych posiadaczy prawa jazdy nauczyć kultury jazdy.
Dobrym przykładem oczywiście.

piątek, 25 września 2009

Na skrzyżowaniu


Ciekawy typ ludzki zaobserwowany tam gdzie stykają się się ulice Świętojańska i 10 Lutego w Gdyni. Zaintrygował mnie zwłaszcza napis "OCHRONA" na plecach mężczyzny. I ten grzebień...