Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

Play it again, Sam

film, festiwal, muzyka, Świetojańska, GdyniaZagraj to jeszcze raz Sam, chciałoby się powiedzieć, wzorem bohatera filmu Casablanka, gdy pianista na ul. Świętojańskiej w Gdyni kończył sentymentalną melodię "As Time Goes By". Ten i inne filmowe tematy muzyczne rozbrzmiewały w trzech namiotach, rozstawionych wzdłuż ulicy i umilały czas spacerowiczom. Po jezdni, zamkniętej dla normalnego ruchu, dostojnie przemieszczały się luksusowe, zabytkowe kabriolety i amerykańskie krążowniki szos. 
W niektórych można było zobaczyć gwiazdy polskiego filmu.

wtorek, 28 maja 2013

Tureckie inspiracje

Gdyby nie Turcy to by Polak nie tylko kawy się nie napił, ale i porządnego kebabu nie zjadł. Kawa trafiła do naszego kraju za ich pośrednictwem w czasach króla Sobieskiego. Kebab ma tu trochę krótszą karierę, jego rozkwit datuje się na czasy postpeerelowskie.
Przy ul. Świętojańskiej w Gdyni mamy już dwa "Kebaby u Turka". Czy u jednego Turka, to nie wiem. W każdym razie jeden dodaje sobie do nazwy Kapadocja 2 (widocznie musi być gdzieś Kapadocja1), a drugi Wezyr.
Wezyr otwarty jest od niedawna. Zwróciłem tam uwagę na dobiegającą z głośników muzykę, utrzymaną w rytmie disco.

sobota, 31 maja 2008

Umpa Umpa na rusztowaniu

Opisywałem swego czasu grający przystanek autobusowy na ulicy Świętojańskiej w Gdyni. Wczoraj byłem tamże świadkiem grającego rusztowania.
Jak wiadomo rozpoczął się sezon dociepleń i remontów elewacji. Tam i ówdzie stawiają przy kamienicach rusztowania. Na jednym z takich rusztowań, opodal skrzyżowania z Pułaskiego, robotnicy powiesili sobie radyjko, żeby im graniem robotę umilało.
Ale żeby tylko im. Ryczało to tak, że aż na skrzyżowaniu z 10 lutego było słychać. I żeby to była jakaś muzyka, albo było to jakieś prymitywne Umpa Umpa, drażniące każdego o choćby minimalnie wyrobionym guście muzycznym.
A co tam, niech wszyscy wiedza co za ostra brygada tu pracuje.

niedziela, 2 września 2007

Kołchoźnik

Na przystanku trolejbusowym przy kościele nowość. Z blaszanej puszki z dziurkami leci "umcyk umcyk". To znaczy dźwięki nadają w stylu trance dance upa siupa. Muzyką tego bym się nazwać nie ośmielił żadną miarą. I to pod kościołem. Zęby od tego cierpną, wyłączyć się nie da, niczym legendarnych "kołchoźników", co to dawnymi czasy z radiowęzła nadawały po wsiach i miasteczkach.
Jak się domyślam, jest to uzupełnienie przystankowej reklamy plakatowej, taki dźwięk z obrazem. Na obrazku panienka tańczy a tu rytmy lecą. Ciekawe jakimi dźwiękami będą reklamowali ziółka na zaparcia.