środa, 9 października 2013

Belgijskie stacjonarne

Gdynia, frytki, belgijskie, ul.Świętojańska
Budka z belgijskimi frytkami przy ul. Świętojańskiej w Gdyni
Frytki podobno wynaleźli Belgowie. Tak jak podobno robią najlepsze piwo. Jaki spryciarz sobie o tym przypomniał (o frytkach nie o piwie) i w zeszłe wakacje rozpoczął sprzedawanie w naszym mieście "belgijskich frytek". Amerykanie mają "french fries", to Polacy mogą mieć belgijskie. Pojawiło się w Trójmieście kilka objazdowych bud z tym smakołykiem. Jedna do dzisiaj parkuje zamknięta obok przystanku SKM Gdańsk Przymorze.
Przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni mamy stacjonarny punkt z belgijskimi frytkami. W tradycyjnym miejscu, gdzie stoją wszelkie budy z tym co się piecze w mikrofali albo w starym tłuszczu. Ale jakby trochę otoczenie poładniało, bardziej kolorowo się zrobiło w tym aromatycznym zakątku. I mebelki bardziej eleganckie.
Oto co o tych frytkach można przeczytać w prasie:

Belgijskie frytki przyrządza się ze specjalnego rodzaju ziemniaków. Kroi się je w grube paski, a następnie dwukrotnie smaży. Dzięki temu są mniej tłuste. Idealne frytki mają chrupiącą skórkę, a w środku są delikatnie miękkie. Co istotne, zachowują specyficzny posmak ziemniaka. Dopełnieniem ich smaku jest tradycyjny sos. Powinny być smażone na wołowym tłuszczu.

2 komentarze:

Sławek Morenz pisze...

To nie sa belgijskie frytki.

Bogusław_Pinkiewicz pisze...

w jakim sensie?