Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 grudnia 2016

Iluminacja

Gdynia, choinka,
Choinka obok Urzędu Miasta w Gdyni

Świąteczne światełka w Gdyni zapalone. Uroczyście, przez miejskie władze. Świecą się właściwie dwie choinki, jedna duża obok urzędu miasta, druga, mniejsza na palcu Kaszubskim. Czyli, w którą by nie iść stronę ulicą Świętojańską, zawsze trafi się pod choinkę.




czwartek, 17 listopada 2016

Próba choinki


Jak to się kiedyś mówiło: "raz, raz próba mikrofonu".

Teraz mieliśmy jeden, a właściwie jedną choinkę zaświeconą na ulicy Świętojańskiej w Gdyni. Wyglądało to na próbę świątecznych dekoracji. Widać będzie obowiązywał kolor niebieski.
Taki próbny rozruch odbywa się co roku w listopadzie. Rok temu takie ćwiczebne zaświecenia obejmowały cała ulicę.


wtorek, 3 listopada 2015

Pierwsza gwiazdka ;-) w listopadzie

dekoracje Świąteczne, światełka, Świętojańska, gdynia
Świąteczne dekoracje
na ulicy Świętojańskiej w Gdyni
zabłysły w listopadzie
Jeszcze nie minęło Święto Niepodległości, a już na Świętojańskiej w Gdyni rozświetliły się bożonarodzeniowe dekoracje. Nie wiem czy to próbny rozruch, czy to tak do Świąt zostanie. Jakby tak miało być to trochę wcześnie. Wiem, że w sklepach miejsce zniczy zajmują już pseudoczekoladowe Mikołaje, ale myślę, że z dekoracją ulicy możemy jeszcze trochę poczekać.


środa, 7 stycznia 2015

Król świątecznych światełek

Uwieczniony na zdjęciu balkon zasłużył na tytuł króla świątecznych światełek na ul. Świętojańskiej (w skrócie śśś). Długo już nie poświeci, więc podziwiajmy póki czas.Zwłaszcza renifery mnie urzekły.

środa, 27 listopada 2013

I znów przyjdą święta

choinka, święta, Gdynia, urządNa ulicy Świętojańskiej w Gdyni  włączono świąteczną iluminację. Białe choinki i niebieskie gwiazdki. Stoi też ogromna  choinka przed Urzędem Miasta. Na razie bez przybrania.

sobota, 14 lipca 2012

Zaćmienie

Ulica Świętojańska w Gdyni była w środę zaciemniona na jakieś trzy kwadranse. Było to zaciemnienie tym bardziej niezwykłe, że miało miejsce w biały dzień (wczesnym popołudniem).
Stało się tak za sprawą ogromnej czarnej chmury, która już około południa  nadciągnęła nad Trójmiasto. Zrobiło się ciemno jak o zmierzchu, potem błysnęło i… zgasło.
Wszystkie podświetlane szyldy i witryny nagle zniknęły. Idąc przez Śródmieście Gdyni zapalone światła widziałem w zaledwie w kilku budynkach, które zapewne mają dodatkowe zasilanie. Przestała działać też sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach i momentalnie na  Świętojańskiej zrobił się korek na całą długość ulicy. Co próbowałem uwiecznić na fotografii.

Gdy od strony placu Kaszubskiego dotarłem Świętojańską na wysokość posesji o numerze 85 prąd wrócił.
Jak poinformowały media był efekt większej awarii wywołanej wyładowaniem atmosferycznym.
Przez kilkadziesiąt minut nie było zasilania energetycznego w Gdyni, Sopocie i części Gdańska.Wyładowania uszkodziły dwa duże punkty zasilania w energię: w Gdyni i w Kokoszkach. Awaria wynikła prawdopodobnie z tego, że za sprawą wyładowań elektrycznych nad Trójmiastem automatycznie wyłączył się główny punkt zasilania w Gdyni. Korki poza Gdynią tworzyły się też na innych skrzyżowaniach Trójmiasta.

poniedziałek, 18 października 2010

Patrz na znaki

Dla dobrego samopoczucia mieszkańców, władze miasta są w stanie zrobić wiele. 
Narzekali ludzie na skrzyżowanie ulic Derdowskiego i Żeromskiego. Że tam stłuczki, że trzeba światła postawić, albo coś, bo co chwile pracowników okolicznych biur od pracy odrywa pisk opon, brzdęk tłuczonego szkła i huk gniecionej blachy.
Początkowo władza twierdziła, że znak stopu wystarczy, żadne światła nie są potrzebne. Policja potwierdzała, wypadków tam wiele nie ma. Bo policja rejestruje te z ofiarami albo rannymi, ew. te do których ją wzywano. A takie uliczne stłuczki często kierowcy załatwiali między sobą bez powiadamiania władzy.
Minęło jednak pięć lat i coś tam do góry dotarło.
Postawiono na skrzyżowaniu sygnalizację świetlną.
Tylko żeby nie było za łatwo, to mruga ona na pomarańczowo. Dodatkowo zamieniono podporządkowaną ulicę Derdowskiego w ulicę z pierwszeństwem, a nadrzędną Żeromskiego w podporządkowaną. Nie usunięto jednak oznakowania poziomego na jezdni i dodatkowo domalowano nowe (trójkąty "ustąp pierwszeństwa")  na Żeromskiego. Efekt dostarcza niekłamanej rozrywki pracownikom okolicznych biurowców. 
Kierowcy z Derdowskiego nadal z przyzwyczajenia ustępują pierwszeństwa, a ci z Żeromskiego widząc nowe znaki też ustępują pierwszeństwa. I tak sobie stoją, łypiąc na siebie, który się pierwszy odważy ruszyć. W końcu z prawej czy lewej, ktoś ostrożnie wyjedzie i się samochody pomalutku miną.
Skrzyżowanie to opuszcza się według zasady "kto się mniej boi ten pierwszy jedzie".
Ja miałem to szczęście, że widziałem, jak ze stojącego na Żeromskiego i ustępującego pierwszeństwa samochodu wysiadł kierowca. Machając rękami krzyczał : "Patrz na znak, patrz na znak!" do kierującego samochodem, który stał na  prostopadłej  ulicy Derdowskiego  i jednocześnie jemu ustępował pierwszeństwa.
Reakcja kierowcy, którego pouczano była błyskawiczna. Z obłędem w oku zablokował wszystkie drzwi i kurczowo chwycił kierownicę. Jego mina mówiła jedno: nie ruszę się stąd dopóki ten wariat nie przestanie krzyczeń i nie odjedzie.
Zaczął się robić zator i o mało nie wezwano policji. W końcu zdesperowany krzykacz odjechał wymuszając pierwszeństwo, a klaksony zmusiły do ruchu przerażonego zawalidrogę.



środa, 25 listopada 2009

Ozdóbki wiszą


Pierwsze elementy iluminacji świątecznej zawieszone wczoraj na latarni. Na zdjęcie załapała się flaga klubu piłkarskiego Arka. Akurat dzisiaj są trójmiejskie derby z gdańską Lechią.

poniedziałek, 16 lipca 2007

Guzik

Rozwiązać problem za naciśnięciem jednego guzika. To marzenie niejednego menedżera. Od tych ciągot nie jest wolna i ulica Świętojańska w Gdyni. Na jej początku, przy styku z placem Kaszubskim, stoją światła. Sygnalizatory te zmieniają się kiedy pieszy naciśnie guzik. Efekt jest taki, że o ile przechodząc przez Świętojańską piesi te guziki naciskają, bo ruch tam większy, to przekraczając boczne, Derdowskiego czy Starowiejską, notorycznie odpuszczają sobie. Bywa, że jakiś kierowca zatrąbi widząc pieszego na czerwonym i tyle. Ostatnio miałem okazję obserwować tam dwóch policjantów.
Tak sobie stali, jakby nigdy nic, za przejściem, przy wystawie obuwniczego. Jakby na kogoś czekali. Ludzie ich widzą, więc nikt nie przechodzi, a z wrażenia chyba też nikt nie nacisnął guzika. Więc cały czas świeciło się czerwone. Przed przejściem zaczął gęstnieć tłumek, a zielone się nie zapalało. W końcu jeden z funkcjonariuszy znudzony podszedł do słupka i guzik nacisnął. Zielone się zaświeciło, ludzie przeszli. Tak to czasem guzik wynika z najlepszych pomysłów.