Pisałem już o tym wcześniej, ale tak mi się ładnie skojarzyło, że nie mogłem się powstrzymać. W sezonie ogórkowym w Gdyni na ulice wypuszczane są stare pojazdy komunikacji miejskiej. Oczywiście trolejbusy, więc nie są to prawdziwe "Jelcze ogórki". Prawdziwy to jeździ po dawnej gdańskiej stoczni. Ale jest w temacie, a że linia sezonowa, więc pasuje. Na zdjęciu tym razem uwieczniłem trolejbus Skoda 9Tr z 1975 r..
wtorek, 4 września 2012
poniedziałek, 3 września 2012
Murale transatlantyckie
W sierpniu dobył się w Gdyni Festiwal Traffic Design 2012. Zaprezentowała się na nim czołówka artystów polskiego "street art’u". To tacy malarze domów, to znaczy oni te swoje dzieła robią na ścianach domów. Niektóre efekty ich działalności możemy podziwiać niedaleko ul. Świętojańskiej. W kwartale wyznaczony przez ulice: Portową, Żeromskiego, Św. Piotra i Św. Wojciecha (Śródmieście). Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie można zobaczyć resztki starej rybackiej wioski - Gdyni. Takiej jaka była zanim powstało miasto. Jednocześnie mieszczą się tam ciekawe miejsca wyznaczające kulturalną mapę miasta: Klub Muzyczny Ucho, Klub Filmowy, Blues Klub
Mnie szczególnie przypadł do gustu malunek na ścianie kamienicy przy ul. Żeromskiego.Zwracam uwagę, że fresk ten powstał opodal budynku o nazwie "Transatlantyk". To się nazywa uchwycić kontekst.
poniedziałek, 23 lipca 2012
Nieruchomości
Niedawno rodacy zaczęli wywieszać na balkonach, oknach, tarasach i szybach
samochodowych napis „Polska”. Najczęściej na jakimś tekstylnym wyrobie, np.
szaliku. Widziałem nawet jednego motocyklistę, co sobie na żółtej, odblaskowej
kamizelce, napisał POLSKA, całkiem jak POLICJA.
W ten sposób demonstruje się radość z tego, że przyjechało do nas mnóstwo
gości pokazać nam, że nie umiemy biegać po boisku.
A na Świętojańskiej w Gdyni ktoś postanowił zamanifestować entuzjazm dla
czegoś zupełnie odwrotnego. Nie dla biegania, ale dla nieruszania się.
Wywieszenie na budynku, solidnej przedwojennej kamienicy, napisu NIERUCHOMOŚCI (i nic więcej),
dowodzi, że mieszkają tu ludzie solidni i pokładający wielką wiarę w słowo
pisane.
Nie ma tam rzucania słów na wiatr, jest napisane wyraźnie, to są
nieruchomości. Żaden tam barakowóz, czy inna szopka, porządny budynek na
fundamencie. Murowany, byle co go nie ruszy.
Tak naprawdę nie wiem po co ktoś wywiesił taki transparent na balkonie. Może
chciał reklamować znajdujące się nieopodal biuro nieruchomości? Może było tam
coś więcej napisane, wyblakło z czasem?
Ale napisu się nie rusza, niech wisi, bo to przecież nieruchomość…
wtorek, 17 lipca 2012
Opryski
Zachowani na tym niewyraźnym obrazku panowie, z pomarańczowymi baniaczkami na plecach, szli sobie powolnym
krokiem wzdłuż ulicy i przy pomocy pompki spryskiwali trotuar.
Zwłaszcza miejsca, gdzie jakaś trawka próbuje między
kostkami bruku wyrosnąć. Gdzie tylko zobaczyli coś zielonego to zaraz
psik-psik.
Tak to jest, człowiek zabrukuje, zabetonuje, a te małe
zielone pędy, tędy – owędy zaraz się wpychają, przerastają, korzonkami
rozsadzają. Człowiek zbuduje, bez opieki zostawi i zaraz mu zarośnie.
Piszę to też w kontekście niedawnych trąb powietrznych,
jakie nawiedziły niedalekie Kociewie. Natura pokazuje i w skali mikro (ździebełko
trawki na Świętojańskiej) i makro (tornado rozwalające domy), że nie damy
przyrodzie rady. Co byśmy nie zbudowali, to albo zdmuchnie, albo trawą
zarośnie.
To kogo tu trzeba chronić. Człowieka czy przyrodę?
poniedziałek, 16 lipca 2012
Nocny na fejsie
Facebook wraz z całą social medialną wrzawą dotarł na ulicę
Świętojańską w Gdyni. Na przykład sieciowa perfumeria zachęca odpowiednim
napisem na witrynie do polubienia swojego fanpage. Dla mnie przebojem jest facebookowa strona całodobowego sklepu spożywczo- monopolowego Dwunastka. Niedawno chwaliłem jego rozrost o kolejne pomieszczenia. A
widać rozwój ten zachodzi nie tylko w dotykalnej rzeczywistości (chciałem napisać "realu", ale mi się źle handlowo skojarzyło).
Na „fejsie” sklep ma już ponad 2800 „lubiaczy”, do których i ja
dołączyłem. Wielbicieli przybyło zapewne za sprawą alkoholowego konkursu, który
miał miejsce w lutym. Teraz na stronie
nic się nie dzieje.
niedziela, 15 lipca 2012
Płot wokół skwerku
Wokół skweru, u zbiegu ulic Świętojańskiej i 10 Lutego,
pojawiło się ogrodzenie chroniące plac budowy nowego centrum
usługowo-rozrywkowego. Zniknął z naszych oczu pomnik Żeromskiego i budy z
frytkami. Plany budowy tego kompleksu ogłoszono w lutym, o czym skwapliwie donosiłem.
A teraz niech obrazy powiedzą więcej niż tysiąc słów.
sobota, 14 lipca 2012
Zaćmienie
Ulica Świętojańska w Gdyni była w środę zaciemniona na
jakieś trzy kwadranse. Było to zaciemnienie tym bardziej niezwykłe, że miało
miejsce w biały dzień (wczesnym popołudniem).
Stało się tak za sprawą ogromnej czarnej chmury, która już
około południa nadciągnęła nad
Trójmiasto. Zrobiło się ciemno jak o zmierzchu, potem błysnęło i… zgasło.
Wszystkie podświetlane szyldy i witryny nagle zniknęły. Idąc
przez Śródmieście Gdyni zapalone światła widziałem w zaledwie w kilku budynkach,
które zapewne mają dodatkowe zasilanie. Przestała działać też sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach i momentalnie na Świętojańskiej zrobił się korek na całą
długość ulicy. Co próbowałem uwiecznić na fotografii.
Gdy od strony placu Kaszubskiego dotarłem Świętojańską na wysokość posesji o numerze 85 prąd wrócił.
Jak poinformowały media był efekt większej awarii wywołanej
wyładowaniem atmosferycznym.
Przez kilkadziesiąt minut nie było zasilania energetycznego w Gdyni, Sopocie i części Gdańska.Wyładowania uszkodziły dwa duże punkty zasilania w energię: w Gdyni i w Kokoszkach. Awaria wynikła prawdopodobnie z tego, że za sprawą wyładowań
elektrycznych nad Trójmiastem automatycznie wyłączył się główny punkt
zasilania w Gdyni. Korki poza Gdynią tworzyły się też na innych skrzyżowaniach Trójmiasta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






