Przywitanie wiosny na ul. Świętojańskiej okazało się uliczną wystawą pięknych, zabytkowych samochodów, połączoną z degustacją kiełbasek (naszych i arabskich) i spóźnionymi zakupami. Nie tylko sklepy i restauracje, ale nawet punkt obsługi klienta UPC był otwarty z tej okazji do godz. 21.
Najpiękniej prezentowały się wielkie amerykańskie limuzyny, chociaż i garbata Warszawa, odnowiona "aż za ładnie" przyciągała niejedno tęskne spojrzenie.
Imprezę można uznać za udaną choćby ze względu na liczbę spacerowiczów jaka pojawiła się tego wieczora na ulicy. I to dosłownie na ulicy, ponieważ część jezdni (od Żwirki i Wigury do 10 lutego) była zamieniona w deptak. Tłumu nie przestraszyła nawet przejściowa ulewa. Lokale gastronomiczne były pełne.
Jeśli organizatorzy chcieli pokazać, że Świętojańska ma jeszcze potencjał do rozwoju, to na pewno im się to udało.





